Drukuj AAA 2010-02-08 (15:27)
Źródło: wp.pl
Doświadczony hydraulik, elektryk, murarz, spawacz może się nie przejmować zamykaniem zakładów, brakiem unijnych funduszy, redukcją etatów. Robota dla niego zawsze się znajdzie.
Zobacz cały artykuł
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~empler [2010-02-09 10:57]

Znajomości i układy to się teraz liczy
ZNAJOMOŚCI, ZNAJOMOŚCI i JESZCZE RAZ ZNAJOMOŚCI I UKŁADY. MOżesz sobie mieć papierek na 10 języków i 10 uczelni a i tak pracy nie otrzymasz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wi [2010-02-09 10:56]

Reforma oświaty
doprowadziła do upadku i rozwiązywania branżowych szkół zawodowych. Głupole z ministerstwa oświaty uknuli teorie i wmówili ludziom, że zawodówki szkolą bezrobotnych. Że tylko wykształcenie ogólne i wyższe liczy się na rynku pracy. Teorie skwapliwie podjęły wyższe uczelnie, aby mieć dużą liczbę studentów, a więc i duże pieniądze. Politykom to też na rękę, bo wykształcony człowiek nie pójdzie na barykady, jest spacyfikowany i można spokojnie rządzić. Nic ich nie obchodzą olbrzymie koszty edukacji i opóźnionego startu do pracy młodych ludzi, którzy praktycznie są bezrobotni do 25, a nawet 30 tego roku życia. Potem larum, że braki w budżecie, że trzeba przedłużyć wiek emerytalny. W zreformowanej szkole ukończenie zawodówki trwa prawie tak samo jak wykształcenie średnie! Może rozwiązaniem byłyby zawodówki po 1 wszej lub drugiej klasie gimnazjum, lub 4 letnie gimnazja zawodowe.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jurek [2010-02-09 10:55]

Hamski narod, to widac nawet w kosciele na mszy
Od paru lat pracuje sam i mam swiety spokoj. pracownicy najczesciej mnie okradali z narzedzi i robili pozory pracy. Rzadali zawsze wiecej niz uzgodnilismy na umowie. jak przyjalem mlodych wiek 25 35lat do doksztalecenia i oferowalem stale zatrudnienie, to ofszem na poczatku pracowali, ale po miesiacu to szkoda pisac, zwolnilem wszystkich. Robota pod publike a potem ja swiece oczami przed klientem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku. [2010-02-09 10:14]

Pracownika fizycznego który będzie pracować
za najniższą krajową - zapomnieli dodać.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~fula [2010-02-09 10:01]

W Polsce liczy sie papierek i wyksztaucenie,
wyjechałam z tego chorego kraju,bo znalezienie pracy graniczyło z cudem,jestem po studium technik ekonomista i do biura to za małe wykształcenie,a do pracy na kasie za duże,zawsze znajda się jakieś belki stawiane pod nogami...,ale mnie już to nie dotyczy..

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Jorge [2010-02-09 10:01]

Po zawodówce
mam 3300 netto,praca 8godz dziennie,fakt że 24 lata praktyki ale firmy szukają na potęgę pracowników i nie pytają o wykształcenie tylko o doświadczenie

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ignatowski [2010-02-09 10:49]

a w Gdyni jest MTM, fachury co roku lataja te same dziury
chlopaki w nieskonczonosc 'naprawiaja' drogi w Gdyni. Tak sie staraja,ze co roku te same dziury lataja ci sami. A chlopcy z MTM sie ciesza bo maja robote, bo w koncu chlopaki z Urzedu Miasta od nich dostali dole i co roku wygrywaja przetargi. Brawo. Oby tak dalej

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~abc [2010-02-09 10:46]

Szukają "żyleciarza" w Zielonej Górze!
Czy jego dotyczy ten konkurs?????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dzidzia [2010-02-09 10:45]

szkolenia
Prawda jest taka, iż pracodawcy szukają fachowców z kilkuletnim stażem i dobrze przeszkolonych.Tylko ten fachowiec musi najpierw ten staż gdzieś odbyć .Wcześniej zajmowały się tym szkoły zawodowe.Tam uczeń pobierał nauki praktyczne przygotowania do zawodu.A jeżeli pracodawca chcę mieć fachowca to niech go wyśle na kurs za pieniądze firmy.Tak jest w krajach UE.A u nas wysyła się pracownika na kurs tylko wtedy,jak pracodawca musi.!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rs [2010-02-09 10:10]

Gdzie ta praca!!!
Mam wyksztalcenie zawodowe elektryk elektronik 2 lata starzu pracy i 7 lat pracy kamieniarstwa obrobka granitu,marmuru i lipa z praca.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~buc [2010-02-09 10:20]

Robota po łebkach i brak fachowców to miedzy innymi
wina pracodawców, braku ich fachowości i pazerność. Ograniczając czas wykonania roboty do granic możliwości wymusza brakoróbstwo. Jeżeli ustala termin wykonania za praktycznie nie możliwy i cenę za robotę, to wykonawca robi szybko i niedokładnie byle zachować termin. dlatego nawet dobrzy fachowcy albo odwalają fuszerkę albo nie podejmują pracy a w ich miejsce przychodzą partacze i na jedno wychodzi. Prawidłowe określenie zasad znacznie podnosi jakość a zatem fachowość.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
supermonter [2010-02-09 10:39]

a zwazs co ca
jestescie zajebisci z tymi blebami ze slowmnikem siedzice przed kompem , ja mysle ze to 5000 kola, to bylo na poczatek i ja bym zaryzykowa pozdrol

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adam [2010-02-09 10:39]

praca
A ja jestem Adam i dobrze wkładam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezrobotny [2010-02-09 10:31]

Jestem
z Olsztyna. technik sanitarny z wieloletnim doświadczeniem w branży. Ale mam 55 lat. I co z tego, że mam duża wiedzę, jak nikt mnie nie chce zatrudnić, bo jestem za stary

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elektryk1984 [2010-02-09 10:00]

ciekawe gdzie te braki
jestem elektryki mam prawo jazd kat c uprawienia szukam pracy od 3 miesięcy głównym moim zajęciem jest wysłanie cv jak macie jakoś prace w lublinie dajcie znać lukasztas@o2.pl

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Arek [2010-02-09 10:24]

Pracować trzeba chciec
Ja zacząłem na studiach dziennych pracować już na 2roku, nie było łatwo pogodzić pracę z studiami, kiedy moi koledzy imprezowali, ja cięzko pracowałem nawet po 14 godzin i więcej czasami, i tak do końca studiów, a co ciekawe obrona z wyroznieniem miala związek z tym co robiłem, w kierunku w którym się kształciłem. teraz już mając 29lat mam wybudowany dom. pracuje sobie po 8 godzin. W Polsce można zyć dobrze i dobrze zarabiać, ale trzeba być pracowitym, i dodam tylko ze od ulotek roznoszenia zaczynałem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku. [2010-02-09 10:22]

Skoro mamy ponoć gospodarkę rynkową to znaczy że cena pracy jest za niska.
Bo jakoś prezesów za 50tyś na miesiąc nie brakuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m [2010-02-09 10:01]

odp
z tym 1000 to przesadziłeś. Nie śmiał bym nikomu zaproponować takiej pensyjki. Doskonale zdaję sobie sprawę z realnych kosztów życia i ciężkiej pracy w trudnych warunkach, zimno deszcz itd. Faktycznie dzisiejsza sytuacja na rynku zmusza do bardzo uważnego dysponowania pieniędzmi, ale w moim zawodzie zawsze najważniejsi są ludzie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
zuzuu [2010-02-09 10:18]

"...Wielu z nich przydałoby się doszkolenie, jeśli chodzi o umiejętność nawiązywania dobrych kontaktów z pracownikami, na których tak bardzo im zależy."- puenta idealna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~andrzej [2010-02-09 10:15]

fachowcy?
czy ktos spotkal po wojnie fachowca po ukonczeniu zawodowki?tacy byli przed wojna bo to podnosilo prestiz szkoly zawodowej.po wojnie-wystarczy obejzec skiecz z udzialem Kobuszewskiego i Golasa i wszystko jest jasne

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?