Ocena: 0 [0]
~stary zgred
[2010-01-04 09:20]
Pośredniak ???
Śmiechu warte , w pośredniaku rejestrują się ludzie po to aby mieć ubezpieczenie , nikt normalny (no pijaczki , samotne mamusie na wiecznym macierzyńskim) nie szuka tam pracy.
Chyba mają rację Ci co piszą, że emigranci to nieudacznicy.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku.
[2010-01-04 10:09]
UP to takie agendy NFZ i ZUS, tam się po pieczątkę idzie a nie po pracę :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Luke
[2010-01-04 10:21]
nie przesadzaj, sam znam emigrantów którzy już nigdy nie wrócą, tak im się dobrze wiedzie. A i popatrz się na te liczby, 150 osób w skali miesiąca? to śmieszne liczby.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~RC4RVC
[2010-01-04 10:20]
DO POLSKI WR WRÓCIŁY TUMANY KTÓRE BEZ JĘZYKA I KWALIFIKACJI CHCIAŁY ROBIĆ KARIERE NA WYSPACH!!!!
TERAZ SIEDZA NA ZASIŁKACH W POLSCE!! ALE WYCZYN!!!???
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rv t4
[2010-01-04 10:18]
NO TO STARY GRATULUJE....ALEŚ KARIERE ZROBIL...
J.W
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rita
[2010-01-04 10:17]
hehehe
A dlatego, że mają wysokie wymagania, szczególnie finansowe. A u nas. Praca za minimalną płacę, czyli 1.276 zł brutto, albo na czarno, albo zasiłek dla bezrobotnych przez pół roku. Potem radź sobie sam frajerze, czyli najczęściej wracaj na emigrację, albo zdychaj z głodu. Państwo polskie - w osobach urzędników - ma cię głęboko w odwłoku!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~premuś
[2010-01-04 10:15]
ja wróciłem w sierpniu. od października bujałem się dwa miesiące po 60 godzin na m-c. teraz "pracuję" na cały etat po znajomości i bez umowy.zarejestrowany w pup bez zasiłku. Ja chciałem wrócić i nie łudziłem się że pracodawcy czekają na mnie z czerwonym dywanem i orkiestrą. trzeba szukać szukać szukać i nie patrzeć na to jaka jest ta praca.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku.
[2010-01-04 10:13]
O tych ludziach świadczy to że idą do UP.
Nigdy nie słyszałem aby z UP ktoś pracę znalazł. Tam się idzie po pieczątkę do ubezpieczenia zdrowotnego.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~nikt
[2010-01-04 10:00]
Jednego nie zrozumiałem
Skoro radzili sobie bez pomocy pośredniaka w UK, to dlaczego tutaj płaczą rzewnie, że nie ma pracy w pośredniaku? Jak chcesz znaleźć pracę - to musisz dymać od drzwi do drzwi. Takie realia...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Tom
[2010-01-04 10:13]
Głupku właśnie w UK są pośredniaki pracy,u nas są tylko urzędy pracy a to dwie różne sprawy.Zrozum.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~az
[2010-01-04 09:44]
"Pytają, co im się należy po powrocie do kraju."
Nic się nie należy. Jesteś tym co umiesz.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Piesek Leszek
[2010-01-04 10:03]
To niestety utopia. Jakby ludzie zarabiali proporcjionalnie do umiejętności to byłoby przynajmniej sprawiedliwie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku.
[2010-01-04 10:10]
Tylko że płaci się za pracę a nie za umiejętności. Jak kupujesz pietruszkę to płacisz więcej gdy sprzedawca jest magistrem?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Polak Wyborca....
[2010-01-04 10:10]
Emigranci ...
Uwierzyliście Tuskowi to teraz rozlicznie go z jego kłamstw !!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Polak Wyborca....
[2010-01-04 10:10]
Emigranci ...
Uwierzyliście Tuskowi to teraz rozlicznie go z jego kłamstw !!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Polak Wyborca....
[2010-01-04 10:10]
Emigranci ...
Uwierzyliście Tuskowi to teraz rozlicznie go z jego kłamstw !!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Polak Wyborca....
[2010-01-04 10:10]
Emigranci ...
Uwierzyliście Tuskowi to teraz rozlicznie go z jego kłamstw !!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Wszystko jest w porządku.
[2010-01-04 10:01]
Zaraz, zaraz, to w Polsce nie da się być opiekunką do dzieci?
Lub sprzątać magazynów?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Piesek Leszek
[2010-01-04 09:57]
Sami sobie winni
Znam wiele osób, które wróciły i szybko zrezygnowały z pracy jak okazało się, że cudu nie ma i życie w Polsce jest dużo droższe niż na wyspach. Te osoby pracowały na opinię powracających emigrantów i pracodawcy są uprzedzeni.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Poważny
[2010-01-02 14:51]
szukam prace po stosunkach miedzynarodowych ukonczylem studia na UJ nie interesują mnie oferty z podtekstem erotycznym moze to być praca w kraju lub za granicą jak znajde jaką prace w ambasadzie lub w jakimś ONZ napewno sie nie wróce...
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ONZ
[2010-01-02 16:37]
hahhahha ze niby gdzie chcesz pracować??? hahahhhaha chłopie opanuj sie!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PRO
[2010-01-03 19:22]
Mam dla Ciebie pracę, pod warunkiem, że Twoje stosunki międzynarodowe ograniczały się jedynie do Czesze i Niemek!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Piesek Leszek
[2010-01-04 09:53]
Smutne zderzenie z rzeczywistością. To czeka prawie każdego studenta. Na studiach pracowałem w OBI. Mieliśmy dwóch historyków i politologa na dziale budowlanym. Mieli dyplomy i skończone studia.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~a
[2010-01-04 09:41]
To wszystko jest nieprawdą
Płemieł Don Tusk mówił i cały czas powtarza ,ze w Polsce jest dużo pracy! A ja mu wierzę
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PROBLEM
[2010-01-02 17:12]
mega
ja to dopiero mam problem, gdziekolwiek w Polsce nie pracowałam to mi mówili ze się MARNUJE!!! i co ja mam niby robić już mnie to szczerze wkurza, chce pracować w kraju nie chce mi się wyjeżdzać za granicę ale chyba nie mam wyjścia, już kilka razy zaniżałam swoje kwalifikacje bo mam dość zmieniania pracy ale i tak to wyszło np znajomość języków czy jakieś kursy organizowane przez EFS już mam dość tego!!!!!! mówią ze niby jestem przebojowa bezpośrednia i bardzo komunikatywna, a ja jestem normalna nie potrafie udawać kogoś innego nie interesuje mnie co kto o mnie myśli w zyciu i tak trzeba liczyć na siebie.
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~YES
[2010-01-02 17:30]
najwidoczniej jest ci pisane coś lepszego,ambitniejszego , (nie)stety musisz sie z tym pogodzić takie życie. za coś trzeba żyć
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~on
[2010-01-02 20:30]
Mego chodz do mnie,napewno Cie docenie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Maniek
[2010-01-04 09:18]
Ja 6 lat temu tez nie bardzo wiedzilem co mam robic choc nie bylem przebojowy ani komunikatywny pracowalem w duzej masarni i zylem z miesiaca na miesiac ale wzoilem sie w grasc i dzis mam swoj zaklad (dostalem po dziadkach schede bo nikt nie chal z rodziny) kosztowalo mnie to wiele pracy ale dzis wiem ze sie oplacalo i mam frajde nie boje sie o konkurencje 2 wielkich zakladow (gdzie moja roczna produkcja jest mniejsza niz tych zakladow dzienna) ale co smieszniejsze z wlascicelami tych zakladow poluje i robia u mnie zakupy na imprezy bo im sie nie oplaca lub nie maja warunkow na zrobienie prosiaka lub czegos innego.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Janek
[2010-01-04 09:37]
Ocena: 0 [0]
~magda
[2010-01-02 15:22]
Tacy byli mądrzy a teraz z płaczem wracają...wstydziliby się
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Anna
[2010-01-02 16:46]
Ocena: 0 [0]
~Kamil
[2010-01-02 17:20]
Raczej wracają z pieniędzmi, których ty przez całe życie nie zarobisz...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lubie takich ułomów
[2010-01-02 18:11]
Z płaczem to sie Ciebie czyta. tacy jak Ty bedą sprzatac w moim domu który buduję w polsce za zarobione na zachodzie pieniadze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Vera
[2010-01-03 19:01]
Dam mu posprzątać również w moim domu, który wybudowałam dzięki pracy za granicą. A o płaczu to chyba pisze on ze swojego doświadczenia, bo tacy jak my dadzą sobie radę ZAWSZE I WSZĘDZIE!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~edi
[2010-01-04 09:29]
Ocena: 0 [0]
~Patriota
[2010-01-04 09:16]
I dobrze
I bardzo dobrze, teraz do kraju. A jak byl wiekszy syf--to dobrobyt na zachodzie?---Wogole powinno sie zabronic wjazdo z powrotem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Fallus
[2010-01-02 07:15]
Emigranci to nieudacznicy.
Nie mogą znalesc pracy ,bo są nieudacznikami życiowymi. Prawda jest taka ,że wyjeżdzali przeważnie na załatwione już wcześniej przez swoich kolegów stanowiska. PCzęsto proste prace pomocnicze i mało odpowiedzialne zajęcia ,których anglik nie chciałby robić.Wolał dać polaczkowi "na cukierki" i ma zrobione. Jeśli mają sami coś poszukać to już jest problem. To łajzy niezaradne życiowo. Wyjechali ,bo tak było najłatwiej. Przeraziła ich walka o byt w tym kraju. Śmieszy mnie jak przyjeżdzają na wakacje i szpanują przed kolegami pijąc whisky w knajpie ,jeżdząc taksowkami ,wyciągając nowe modele telefonów z kieszeni i chodząc w markowych ciuchach za funta. Na codzień żyją z dnia na dzień ciułając na opłaty. Nowobogaccy frajerzy :)
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bo
[2010-01-02 11:00]
Pomyślałby ,że cokolwiek wiesz,albo gadasz o sobie ,kpina :-)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~.
[2010-01-02 15:26]
Ocena: 0 [0]
~xxx
[2010-01-03 13:52]
Widać, że zazdrość cię zjada od środka. Tak się składa,że jestem na emigracji mam dobrą prace i jestem ceniony przez pracodawców, a no i nie przyjechałem na gotowe. Tutaj początki też były ciężkie i bynajmniej nie uważam się za łajzę życiowo niezaradną. To ludzie tacy jak ty boją się naszego powrotu, wyraźnie czujesz się zagrożony. IN YOUR FACE!!! NIE OBRAŻAJ LUDZI O KTÓRYCH NIE MASZ ZIELONEGO POJĘCIA!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~TOM
[2010-01-03 14:53]
Te anlik od siedmiu boleści po co czytasz polskie strony skoro tam masz lepsze. Bo ja ci mogę powiedzieć bo tak znasz angielski jak ja japoński a teraz wracaj na zmywak, bo klawiaturę zachlapiesz mokrymi łapami.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Maniek
[2010-01-04 09:12]
Nie do konca sie z tym zgadzam bo prowadze mala masarnie i jeden z moich uczniow jak zdal egzaminy mowi ze chce jechac na zachod nie po to zeby sie dorobic ale zeby sie wyrwac z domu. Mieszkl na wsi gdzie najdalszy wypad byl do miasta Lodz jak pojechal zemna na targi byl w szoku i chal zobaczyc swiat. Pojechal i wrocil po 6 miesiacach jak sie skonczyl kontrakt dzis nadal u mnie pracuje ale czesc powiedzila ze jedzie sie dorobic i ze maja mnie gdzies
odpowiedz