- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl
AAA
2008-05-20 (14:33)Ja nie chcę więcej dzieci......! IChociaż wiem że grzeszę...
Mam syna i też byłam kiedyś samotną matką, DOSTAłAM TAK W TYłEK od życia że mimo tego iż bardzo chciałabym mieć jeszcze dzieci z obecnym CUDOWNYM MężEM ( mieszkamy zagranicą) to mając w pamięci biedę i traumę przez którą przeszłam (o czym wie mój obecny mąż) NIGDY WIęCEJ nie zdecyduję się na dziecko. Mój mąż całkowicie mnie rozumie i pomaga wrócić do psychicznej stabilizacji po tym co przeżyłam z maleńkim synkiem.Chylę czoła przed wszystkimi SAMOTNYMI MAMAMI I BARDZO JEST MI WAS OGROMNIE żAL......ja cały czas się jeszcze czegoś boję i często nie wierzę że życie może być jeszcze normanle na tym padole
Panie w urzędach
Pani w urzędzie zasugerowała aby córkę oddac do domu dziecka jak nie stac mnie na dziecko
Spłacam długi ex męża
jestem samotną matką mam na utrzymaniu trójkę wspaniałych dzieci sytuacja finansowa krytyczna bo spłacam długi byłego męża z pensji które pan komornik mi zostawa starcza na mleko i chleb no i z czego żyć ? w tym kraju nikogo to nie obchodzi !!!!
licz sam na siebie
"DZIEWCZYNY" trzymajcie się, czytając Wasze wspomnienia rozpłakałam się. Kiedyś będzie Wam lepiej, pozdrawiam
parafia nakarmi
niezwłocznie do księdza, pomoże, nakarmi, ogrzeje no i da na trampki
WYSPA SAMOTNYCH MATEK
POWIEDZCIE GDZIE JEST WYSPA DLA MATEK KTORYCH DZIECI ODESZLY Z ROZNYCH PRZYCZYN .GDZIE MOZE TAKA MATKA ZNALESC AZYLI ZROZUMIENIE???????NIKOLA
delikatnie mówiąc, bez sensu...
Nie wiem, kto wymyśla te wszystkie beznadziejne przepisy. Dlaczego my samotne matki musimy się tak męczyć?! Z tego powodu, że mój ex-mąż nie płaci alimentów to ja muszę chodzić na przesłuchania na komisariat i tłumaczyć się od kiedy nie płaci, ile ja zarabiam? A co ma do rzeczy ile ja zarabiam? Do tego muszę brać urlop w pracy żeby iść na przesłuchanie. Za to, że jakoś udało mi się z pracą, muszę być ukarana brakiem wszelkiej pomocy? To nie ja powinnam chodzić i się "spowiadać". A panowie unikający odpowiedzialności materialnej za swoje dzieci chodzą sobie spokojnie po ulicach...
nie ma co liczyc na opieke
to szczera prawda - jak sie znajdziesz w potrzebie, to nic sie w zasadzie nie liczy w tym kraju- to ze przepracowalas kilkadziesiat lat, ze nie z twojej winy nie mozesz podjać pracy i w naglej potrzebie zwracasz sie o pomoc - to wtedy mowią ci - zyjesz pani w za dobrych warunkach- więc pytanie- to co wszystkiego sie dorobilas hihi/ mieszkanie i 30 letnich gratow- mebli, starego tv to wszystko sprzedaj- naljepiej przepij i znajdz sie na przyslowiowym bruku z gromada dzieci -to wtedy ci sie nalezy pomoc w innym przypadku- w naglej potrzebie-/bezrobocie, choroba itp./ -radz sobie sam- zadnej pomocy od panstwa - doslownie zadnej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja nie wyjechałam tylko
córka,rzuciła szkołę, miała dość biedy
