(fot. Thinkstock)
heloł
z własnej kieszeni ,ale to ja pracuje zeby on mial pełna kieszen
Niesprawiedliwość!!!!
W mojej firmie, w której pracuję jest taka sama sytuacja.Ten kto DUŻO MÓWI zarabia więcej od tego, kto uczciwie pracuje. Ostatnio koleżanki zrobiły aferę o podwyżki dla innych osób, ale wtedy kiedy one same dostały siedziały cichutko jak "myszy pod miotłą".
KOLEŻANKA PROTEGOWANA
KOLEŻANKA TOM PROTEGOWANA A PANI NIE.TO WSZYSTKO NA TEN TEMAT.JUŻ PANI ROZUMIE.
to nonsens
tak naprawdę nie ma takich samych stanowisk, zakresów obowiązków i doświadczenia pracowników a poza tym czas i sytuacja pozwala nam wynegocjować korzystne płace. Poza tym wysoka pensja wcale nie gwarantuje nam zatrudnienia bo pracodawca chętniej rezygnuje z droższego pracownika wykonującego te same obowiązki co mniej płatnemu.
Pytanie do kompetentnych!
Od 2 tygodni odbywam staż absolwencki jako pracownik biurowy. Niestety, jak na razie nie mam dobrych wyników w pracy pomimo usilnych starań (inni stażyści wypadają lepiej ode mnie). Czy w związku z tym PUP może przerwać mój staż na wniosek mojego szefa i skierować do tego samego pracodawcy inną osobę?
Świnia szef
W firmach prywatnych takie zjawisko jest w miarę dopuszczalne. Gnojarstwem jest, że w firmie państwowej, w których dyrektor jest także najmitą głównie z układów politycznych, zachowuje się jak kapitalista. Swoim zausznikom, znajomkom czy spowinowaconym daje wyższe stawki i premie a pracownikowi, króry ośmieli się odezwać w sprawie płacowej, odpowiada krótko: nikt cię tutaj nie trzyma, możesz odejść.
Koniec z wyzyskiem.Pracuj godziwie
Pracując z nami, zarabiasz tylko na siebie.Dobre pieniadze za dobrą pracę.www.pracujeusiebie.com.pl
Pensja...
Na stanowisku u mnie w państwowej firmie są osoby ,które zarabiają o 700 ,800 zł więcej ode mnie bo są koleżankami ,kolegami odpowiednich osób,które mają wpływ na wysokość pensji mimo,że mamy po tyle samo lat pracy.
SKandal ! Gdzie parytet ?
Dwie kobiety na tym samym stanowisku i różne pensje, toż to skandal !
Tylko ta męska świnia szowinistyczna, czyli szef powinien wylecieć na zbity łeb z tej roboty.
Jego decyzje zakłócają parytet, gdyz na miejscu tej co zarabia więcej powinien zatrudnić faceta i wtedy byłoby ok.
Niech żyje równość płci i ruch feminiczny !!
NIGDY
nie mowi sie glosno o swoich zarobkach!! to najwiekszy blad w pracy (chyba ze szef na poczatku podal to publicznie] w usa w reg. pracy jest zakaz rozmowy w tym temacie!! dawno dowiedziono ze to stwarza ogromne konflikty !! dlatego tu nikt prawie nie wie ile zarabia ten obok!! i DOBRZE bo MOZE mniej odemnie!! he he.......
Jak w Biblijnej winiarni
Dlaczego czujesz się oszukana? Przecież podpisałaś umowę i z twojej opowieści wynika, że jest ona przestrzegana. Koleżanka podpisała inną umowę. Wartość pracy kształtuje nie tylko cena, jaką szef jest gotów za nią zapłacić, ale też cena, za jaką Ty gotowa jesteś ją wykonać. Zgodziłaś się i wszystko jest ok. Pamiętaj, że nie tylko szef płaci Ci mniej niż by mógł, ale prawdopodobnie Ty też dostajesz więcej niż minimum, za jakie zgodziłabyś się pracować.Niczego Ci nie brak, masz premie. Nie oglądaj się na innych, bo to jest zawiść i to Cię zniszczy (z tego co czytam już odebrało Ci radość pracy). Patrz na swoje potrzeby.
1000 zł to jeszcze nic !
Ja dowiedziałem się że kolega z biurka na przeciw zarabia 2 RAZY więcej mając ten sam zakres obowiązków !!!!
To jest dopiero porazka :-(
W Polsce pracownik to szmata nic więcej :-(
Dobrze żyje sobie garstka ludzi tak naprawdę reszta to wegetacja nic więcej.
Bo jak nazwać pensje 150 tysięcy zł np w TVN Prokopa?
Tj normalne? I oni jeszcze mają czelność występować w reklamach żeby ludzie płacili na pomoc biednym dzieciom !? :-(
Oni w rok zarabiają tyle co ja przez 25 lat nie zarobię !!!
Ja wszystko rozumiem ale bez przesady. Wracamy do czasów garstki bogaczy i reszty biedoty cieszącej się że ma pracę i na chleb :-(
Od razu przychodzi mi na myśl film "ziemia obiecana"
A ja zarabiam więcej
Od dwóch lat pracuję w pewnej warszawskiej firmie. Kilka dni temu rozgoryczona koleżanka wypowiedziała się przy mnie o wysokości swoich zarobków. Ze zdumieniem odkryłam, że zarabiam znacznie więcej niż ona po kilkunastu latach pracy w tej firmie.
W tej chwili jestem zdezorientowana i nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony wiem, że szefostwo mnie bardzo ceni, lubię swoją pracę i chyba mam do niej wyjątkowe predyspozycje, z drugiej strony... czy to w porządku?
chcieliście kapitalizmu to macie.Krwiopijcy placą jak chcą.Jeśli dużo potrafisz robić to lepiej się nie przyznaj ,bo przybędzie ci obowiązkow za to samo wynagrodzenie
bo człowiek czuje sie wtedy
wydymany i tyle. masz podłe uczucie i tracisz zapał do pracy , uświadamiasz sobie że nie jestes tym szczególnym pracownikiem cennym dla firmy tylko tym trochę mniej cennym... i zastanawiasz sie czy warto bawic sie dalej w tym teamie... to takie samo uczucie jak żona dowiaduje sie że ukochany mezus ma kochanke - to identyczne uczucie - nie ważne że pracodawca ma prawo płacic choćby za dłuzsze nogi - chodzi o to ze to jest demotywujace - wtedy zaczynasz myśleć że skoro ktos dostaje więcej niż ty to niech robi wiecej niż ty dlaczego masz byc frajerem co robi wiecej za mniej? czy firmy sprzedaja swoje usługi i towary taniej niz konkurencja ponoszac identyczne nakłady? czy nas ekonomiczne myslenie nie dotyczy? my nie mamy myślec rynkowo? przeciez sprzedawanie swojego czasu i umiejetności taniej niż inni powoduje że pozbawiasz sie siły nabywczej i w sumie zabierasz chleb własnemu dziecku.
Ten ktory placi ze swoich wypracowanych pieniedzy ma prawo
zadecydowac ile. Przeciez t kasa z nieba mu nie spadla a on jest dorosly.
Prawniczy bełkot
Czyli mimo przepisu, można kolesiom i wszelkiej wazelinie oraz innym materacom płacić więcej od innych.
czy pensję na tych samych stanowiskach mogą być zróżnicowane
mogą ale nie powinny
Skutki bezrobocia to wiek emerytalny
Skoro będzie trzeba niebawem pracować do 67 roku życia jak nie 70 to ja dziękuję za taką politykę, w dodatku z wyżu demograficznego pozostało bardzo dużo młodych ludzi w wieku produkcyjnym. Nie jest to tak do końca że bezrobocie jest spowodowane szukaniem lepszej pracy niż tą którą się posiada, to wiek emerytalny. Jakby kobiety pracowały do 50 a mężczyźni do 55 roku życia nie byłoby takich problemów, [sarkazm]ale przecież nasz kochany rząd wie najlepiej jak prowadzić taką politykę[/sarkazm]
płaca
niestety pensja to teraz negocjacja ile wytargujesz tyle masz.....chyba,że do budżetówki tam płacą krocie gwarantowane
