Dlaczego niektóre kobiety decydują się na wyjazd z kraju, pozostawiając dzieci pod opieką dziadków, ojca lub dalszej rodziny? Więcej wolności, spokojniejsze życie czy smutna konieczność? Przecież mówi się, że dziecko jest największym skarbem dla matki.
AAA
2010-03-17 (09:14)też znam taką, do kościółak co tydzień, płacz za dzieckiem, ale do pana araba bardzo chetnie bo
jeżdzi alfa romeo (stary) i ma restaurację( czytaj barek na rogu ulicy), ale druga sprawa, gdyby tak państwo zapewniło pracę ludziom pewnie do takich sytuacji by nie dochodziło
Jak wyjeżdżać to z całą rodziną ! Nie bójcie się,
że na początku nie zapewnicie dzieciom dobrych warunków, ale każde dziecko to zrozumie.
Fakty jak z serialu
,,Barwy szczescia''.Niestety ,brak za granica zajecia nad dzieckiem ,luz ,bluz doprowadza do takich sytuacji tu opisanych.A na starosc ta ,,kochajaca''mamuska bedzie potrzebowala opieki swojego opuszczonego dziecka.I co wtedy.?Niestety nastal kult pieniadza,poswieca sie swoje dzieci,malzenstwo,aby tylko zdobyc i miec,wiecej,wiecej ,wiecej.
Jak to jest?
Za PRLu ludzie pracowali i po paru latach mieli mieszkanie, za tej III Najjaśniejszej Katolickiej RP trzeba jeździć za granicę za kasą by móc pozwolić sobie na własne mieszkanie. Panie Wałęsa, solidaruchy i kochani biskupi to o "take Polske" żeście walczyli,i że obywatele muszą emigrować?
Ja pamiętam te wiece w latach 80tych, jak to czarni wraz z wąsaczami w kraciastych koszulach mamili ludzi dobrobytem jaki będą mieli w kapitaliźmie. Szkoda tylko że ten dobrobyt dotknął nie więcej niż 20% społeczeństwa, reszta bieduje gorzej niż za komuny.
PS. Nie jestem komuchem, socjalistą czy innym lewakiem.
emigracja
Gdyby w polsce miały pracę za która można względnie przeżyć na pewno nikt by nie wyjechał,a gdzie mieszkanie lub jakakolwiek szansa na jego otrzymanie.Nie rozumiem po co ten bełkot w prasie i mediach .PYTAM ZA CO MAJĄ ŻYĆ ? a dzieci jak dorosną i założą swoją rodzinę bez skrupułów zostawiają swoich rodziców.Czy nieprawda?
dylematy
Myślę, że każda kobieta , każdy rodzic staje przed dylematem gdy chce wyjechać.W obliczu braku środkow do zycia, bezrobobiu w kraju zmuszony jest podjąć decyzje.A jesli nie ma srodkow na zapewnienie godnego zycia swoim dzieciom..czy ktos wowczas nad tym dywaguje?Byłam i jestem w podobnej sytuacji..za 1200 pln mam utrzymac mieszkanie i 3 dzieci w tym dziecko specjalnej troski.Mając 42 lata ubiegajac sie o prace slyszę odpowiedz..są mlodsi bezrobotni.Pewnego dnia stanelam w sytuacji gdy nie mialam srodkow nawet na zakup podstawowych produktow zywnosciowych..wowczas wraz z dziecmi podjelam decyzje o wyjezdzie choc by na miesiac za granice.Wiem jakie są rozterki z jednej strony opuszczenie dzieci , z drugiej brak srodkow do zycia..błędne koło i realia zycia w Polsce!Proszę nie oskarżac , nie oceniać rodzicow , ktorzy chcą zarobić na zycie na ksztalcenie wlasnych dzieci..jesli oceniac to polski rząd ktory nie zapewnia dostatecznej pomocy dla najbardziej potrzebujacych!
Jak wyjeżdżać to z całą rodziną ! Nie bójcie się,
że nie na początku nie zapewnicie dzieciom dobrych warunków, ale każde dziecko to zrozumie.
Porzucenie dziecka to przestepstwo.
Nalezy scigac karnie nieodpowiedzialnych i wygodnickich rodzicow
Smutna Konieczność
Moim zdaniem w większości przypadków to tragiczna konieczność. Do takich sytuacji zmusza ekonomiczna zapaść naszego państwa i nie ma co doszukiwać się innych podtekstów bo one są marginalne.
egoizm
Matki-polki, ktore wyjezdzaja za granice bardzo czesto, 2/3 przypadkow, uwazaja ze opieka rodziny jest wystarczajaca. Szczegolnie gdy dzieci sa jeszcze male. A chcac przetrwac za granica, sa gotowe poswiecic wszystko i wszystkich, nawet wlasne dzieci dla korzysci materialnych. Mieszkajac za granica znam duzo takich przypadkow.
Eurosieroty - z danych z sierpnia ub roku wynika
że oficjalnie jest ok. 110tys. półsierot emigrantów wychowywanych przez najbliżą rodzinę, oraz ok. 1300 dzieci emigrantów w Domach Dziecka, a ile jest nieoficjalnie???
wyjazd
kazdy kraj, który doprowadza do emiogracji zarobkowej jest z definicji chory
a Polska od wielu lat to totalne bagno i bieda
jak facet jedzie za chlebem - ok
jak kobieta - to koszmar
w tym kraju zmienia sie tylko na gorsze....
gorzej jak bedzie mialo brazowego braciszka
albo siostrzyczke :D matki-szmatki polki kazdy zna byle ciapaty skunks chce miec choc jedna wlasna :D a te cipole mowia ze oni tacy fajni i im zalatwiaja visy inkubatory
emigruja PO POmoc do obcych krajów za chlebem u nas dziecku trzeba mówic albo jedzenie albo opłaty na nic wiecej nieraz nie starcza taka jest rzeczywistosc za granice po pieniadze zeby komornicy nie zabrali tego co sie ludzie dorobili tez za pensje głodowe za komuny nikt nie wyjezdza tak sobie
Znajdę Tego Drania w Hiszpani...
i uczynię z niego Obrzydliwe Stworzenie Dla ŚWIATA CYWILIZACJI
a Grażynce...
Uświadomię... Co Znaczy D Z I E C K O
niech swoje pieniądze... Pochowa w Grobie
razem ze swoim adoniskiem
zapominalskie
to mamusie zapomniały że dziecko potrzebuje matki a nie pieniądze a teraz udają strasznie zatroskane
Grażyna
Najbardziej zbulwersowała mnie opowieść tej kobiety.
Wyjechała bez syna, bo trzeba się urządzić, były mąż robił problemy itp, rozumiem to, ale kiedy syn miał 10 lat, ojciec chłopca wyraził zgodę na wyjazd, więc czemu Go nie wzięła do siebie? Miała nieodpowiednie warunki? Bzdura, urodziła tam drugie dziecko, poprostu Kacper stał się niewygodny dla niej. Jak można pisać, że wysyłała ciągle pieniądze? Myslała, że to zastąpi miłość matki? Droga Pani, u syna to nie jest okres buntu, według mnie syn już jest stracony dla Pani i jest to tylko i wyłącznie Pani wina.
Wyrodna matka
oto efekty POlITYKI PRORODZINNEJ...brak pracy,pensja 1000 zl
ludzie staja przed tragicznymi wyborami -wyjechac do pracy,zostawić rodzinę,dzieci albo zostac,zyc z zasiłków,dorabiac grosze ,,na czarno"...ile małzenstw ,rodzin sie przez to rozpadlo?
