Wzrost wynagrodzeń nauczycieli co roku o 10% jest możliwy - powiedział premier Donald Tusk na spotkaniu z nauczycielami z okazji Dnia Edukacji Narodowej.
AAA
2008-10-14 (17:20)Zgadzam się
Nauczyciele i pielęgniarki powinni zarabiać więcej!
Pensje co roku wzrastać będą o 10 % ale i pensum czyli etat o godzinę. Gdzie coś dadzą to z drugiej strony zabiorą. Szkoda, że za rok dwa część nauczycieli zostanie bez etatów, więc co tu mówić o emeryturze wrrrr....
Z cyklu: Cuda nad cudami
Chcieli stworzyć drugą Japonię czy Irlandię. Mamy zamiast tego drugie Burkina Faso.
tak
Tak. Podwyżki tylko dla uczących religii!!Tam jedyna PRAWDA jest ukazana.
Gdzie jest prawda
Czyżby w Polsce istniały tylko takie grupy społeczne co im się należy , a inni to śmiecie , czy raczej nie mają swoich reprezentantów w sejmie co mogą przeforsować swoje przywileje.
Czy wreszcie cały naród to głupole , którzy nie rozumieją kto i o co walczy ( dla siebie ). No ale chyba o głosy trzeba zabiegać na przyszłość.
Może są ludzie bardziej wykształceni od nauczycieli , a zarabiaja o wiele mniej , a pracuja o wiele dłuzej .
a moze by tak nauczyciele zaczeli wiecej pracowac?
i dopiero wtedy wiecej zarabiac!!!
Inaczj mówiąc,za 10 lat
nauczyciel za swoją pensję kupi mniej niż dziś.A co z innymi pracownikami budżetówki?.
jak nic nie potraisz idż nauczać
Proponuję aby nauczyciele pracę rozpoczynali o godz 7.30 a kończyli o 15.30.
W tym czasie mogą prowadzić zajęcia, lub sprawdzać prace klasowe.
3 miesiące wolego, żadna odpowiedzialność za wyniki nauczania.
Żenada ,gdybym córki nie wysyłał na korepetycje napewno maturę oblałaby.
wzrosni
wzrosną o 10% bo inflacja wzrośnie o co najmniej 15%.
Ja mu nie wierzę, już raz mnie oszukał...
drugi raz się nie dam. Jego deklaracje są nic nie warte.
tusk bajka o irlandii
jest mi wstyd że jestescie takimi naiwniakami miała być irlandia a teraz kolejne słowa bez pokryci skąd te pieniądze panie Tusk z całym szacunkiem (niewierny tomasz)
Drodzy nauczyciele..!!
A ja dam Wam 50 % podwyżki , głosujcie , chcę zostać prezydentem!
a wie Pan jaka jest inflacja?
Tzw. podwyżka o 10 % to jeden wielki pic! Inflacja już jest w okolicach 5 % a prawdopodobnie będzie rosła, więc podniesienie zarobków o 5% w kwietniu nie pokryje nawet strat poniesionych z tego powodu. Drugi etap podwyżki to oczywiście ostatni kwartał, czyli w najlepszym wypadku realna podwyżka to 4-5% i nie w całym przyszłym roku jak się próbuje sugerować, a tylko w ostatnim kwartale 2009 roku. Jak wliczymy w to jeszcze podwyższenie pensum i inne "atrakcje " proponowane przez najgorszego ministra edukacji w ostatniej historii Polski, to czeka środowisko nauczycielskie realny spadek dochodów. ITAKA JEST PRAWDA PANIE PREMIERZE!!! CUD NAD CUDAMI... W imieniu nauczycieli dziękuję Panu serdecznie i życzę tak komfortowych warunków pracy jak podobno mają nauczyciele w Polsce przez PO rządzonej oraz zarobków na podobnym poziomie. Swoją drogą każdy minister powinien po odejściu z resortu zarabiać przez 5 - 10 lat średnią pensję nauczycielską z okresu jego urzędowania. OBOWIĄZKOWO!!! Może wtedy nie mówili by głupot w stylu Pani Hall, że nauczyciel dyplomowany zarabia prawie 4 tysiące złotych. Ja jako nauczyciel dyplomowany z ponad 20- letnim stażem mam na rękę niecałe 2000 zł. ze wszystkimi dodatkami i małymi nadgodzinami. To są pieniądze za które muszę żyć praz cały miesiąc i utrzymać rodzinę. Za te wszystkie podatki itp. które Pani Hall wlicza do pensji, a i takjeszcze się nie zbilansuje jej rachunek, chleba dla rodziny nie kupię.
Co wam jeszcze by tu obiecać.....?
Też chciałbym pojechać w podróż życia.
Nie 10% ale 7%, niech sobie policzy!!!!
Podwyżka jest dwa razy w roku po 5%. Pierwsza w styczniu, druga we wrześniu. W skali roku daje to ok. 7%. Dochodzi jedna godzina w roku, czyli zwiększa się pensum o ok. 4%. Inflacja przewidywana 2,9 %. Czyli wzrost realny wynagrodzeń ok. 0,1% - REWELACJA!
oszuści z PO
a prokuratorom i sędziom, żeby się naginali po 1000 zł
Jakie 10%. Niech sobie dobrze policzy!!!!!!!
W 2009 roku są dwie podwyżki po 5% (sprytnie wymyślono). Pierwsza w styczniu, druga od września. Kilka minut obliczeń i przeciętny uczeń z matematyki stwierdzi ze daje to w skali roku 7%!!!!!! a nie żadne 10%
No, ale nasz wielki wódz nie jest przeciętniakiem i procenty u niego inne!!! I taki matematyk ma negocjować na szczycie Uniii!!!!!! Przecież wszyscy go tam wykiwają...... Bo nie sądze aby podobne ciemnoty potrafił innym sprzedać!
A ja jestem dumna, że jestem nauczycielką, to niezwykły zawód i gdybym miała wybierać jeszcze raz postąpiłabym tak samo. A 10%? też się przyda, zeby nas nie nazywali biedakami
