(fot. Jupiterimages)
korepetycje
Człowiek z taką wiedzą (informatyk) może tą wiedzę sprzedawać z spore pieniądze. Nazywa się to nieładnie korepetycjami, jeśli nie chcą zatrudnić na uczelni, ale można z tego nieźle żyć.
Polacy stracili ojczyzne.
Nie wiem jaki bylbys madry-zawsze bedzie cie ocenial zyd.Uczyc tak aby jak najmniej zrozumieli a jak zrozumieja to tak nie beda pracowac w swoim ukochanym zawodzie.Stworzono JUDELAND czyli ziemie obiecana.Jezeli RODACY nie zmadrzejecie bedziecie tylko sila robocza np.mgr przerobia na murarza,lekarza na spawacza-zydkowie sa tak zdolni.Jesli jestem w bledzie-poprawcie moje myslenie.
jest ratunek
Należy zgłosic się do Marcina Rosoła, bo jak mówił minister Drzewiecki (Miro) jego szef, Marcin Rosół jest otwarty na ludzi i lubi wszystkim pomgać, sam to również powiedział na przesłuchaniu przed komisją śledczą, choć ma dopiero 31 lat no ale tak go nauczono aby wszystkim pomagał. Wystarczy być w PełOwskim biznesie i już pomoże. On każdemu nieba przychyli a sam pracuje za marne 6 (sześć) tysięcy zł/m-c plus 60 (sześćdziesiąt) tysięcy premii kwartalnie, taki uczynny biedak.
Bzdura.
Ja mam 52 lata , ukończone studia doktoranckie, 2 studia podyplomowe, doświadczenie w zarządzaniu firmami, doświadczenie w prywatyzacji i też jestem już od kilku lat bez pracy. Kilkakrotnie będąc na rozmowie dowiadywałem się od bardzo młodego prezesa, ze jestem już za stary, a innym razem słyszałem , że mam za wysokie kwalifikacje. Nie mam znajomości w administracji państwowej i dlatego nawet ni8e odpowiadaj.ą na moje aplikacje. To jest prawda o pracy dla ludzi 50 +. Ja już postanowiłem, że tak długo jak moja żona będzie mogła nas utrzymać to będę po prostu wykonywał wszystkie prace domowe. Natomiast gdy osiągnę ( jeżeli dożyję ) 65 lat aby nie być ciężarem dla rodziny i dla państwa powieszę się. Jestem już z tą myślą pogodzony. Ja wysłałem ok. 2600 aplikacji zawsze z tym samym skutkiem. Po prostu jesteśmy pokoleniem straconym.
Podobnie, jak bohater artykulu szukalem pracy przez 4 lata. Posiadam certyfikat ksiegowy , studia podyplomowe z rachunkowosci, z Doskonalenia zarzadzania, prawa gospodarczego i niestety: 50 lat oraz 20 lat prowadzenia samodzielnej dzialalnosci, plus 10 lat pracy w przedsiebiorstwach -sredni szczebel kierowniczy. Prowadzac wlasna firme zdobylem przeszlo 4% rynku .Potem byly zmiany ...dla mnie niekorzystne. Wyslalem lacznie przeszlo 300 aplikacji. Reasumujac Polska niepotrzebuje fachowcow .To jest moja teza, ktora jestem w stanie obronic w kazdej dyskusji wskazuyjac na sytuacje rynkowa oraz uregulowania prawne
Tyle sie mówi że w Polsce potrzeba siły roboczej i trzeba będzie ze wschodu czerpać ludzi.Ja wróciłem z zagranicy kontaktowałem się z 23 pracodawcami w różnej branży i nikt pracy mi nie dał.Wróciłem na prośbę słońca Peru i zostałem wyśmiany.Polacy nie słuchajcie głupot nie wracajcie.W Polsce praca tylko przez pośrednika lub po znajomości,chamstwo w zakładach,cwaniactwo.Prędzej dadzą ruskiemu prace niż polakowi każdy szuka gdzie taniej.
typowy życiorys typowego papierkowego figuranta
jakby faktycznie cos umial poza zajmowaniem stanowisk i kolekcjonowaniem dyplomow to dawno temu swoja firme by odpalil i zatrudnial innych, a nie plakal ze jego nie chca zatrudnic
tyle w temacie
Dla osób z pokolenia 50+
To już od dawna wiadomo, że brak jest w Polsce miejsc pracy dla "staruchów" z 50+.
Równocześnie wiadomo, iż przedłużenie wieku aktywności zawodowej spowodowane jest zniszczeniem, przez obecnie rządzących, polskiego systemu emerytalno-rentowego.
Brak pracy na stanowiskach innych niż akwizytorskie i narastające bezrobocie powodują wybieranie z kilkuset wpływających ofert nie najlepszych tylko najtańszych pracowników . Równocześnie jak się nie ma "Ryśka" w rodzinie, to żaden Prezes nie ma powodów by zatrudniać.
Niestety ale dla POKOLENIA 50+ to ukochana i wywalczona strajkami lat 80-tych III RP ma tylko upokarzające słowa pocieszenia, ofertę otwarcia własnego biznesu i powszechny brak osłony socjalnej.
Ale jak już doczeka się 60 / 65 roku życia to za przepracowanie 30 lat dostaniemy w końcu jakieś 800 PLN emerytury i wówczas zaszalejemy w hipermarkecie ;-))) I pamiętajmy !!!
W 1981 r. w Solidarności było ponad 10 mln członków, w czerwcu 1989 r. najwięcej głosów dostali przedstawiciele Solidarności.
To POKOLENIE 50+ samo sobie zgotowało taki los.
MĘŻCZYZNA W TYM WIEKU POWIENIEN MIEĆ WŁASNĄ DZIAŁALNOŚĆ!!
Kierowanie innymi powinno być tylko preludium do własnej działalności.. W pewnym wieku inteligentny i wykształcony - acz wiekowy mężczyzna nie powinien się łasić o pracę.
Powinien być sam dla siebie szefem i swoim intelektem i doświadczeniem życiowym zadbać o przychody a nie czekać na "ofertę pracy".
Jeżeli jest Pan takim świetnym fachowcem cóż stoi na przeszkodzie by wystawiał Pan rachunki firmom za swoje usługi jako podwykonawca...
Klient wpisze taki rachunek w koszty, co bardziej mu się opłaca niż proponować kontrakt menadżerski i wiązać się z kimś kto np. będzie często chorował bo jest wiekowy...
Pracodawca też człowiek - wiem bo sam prowadzę firmę.
a może
np. Wyższa Szkoła Zawodowa zgodna z kwalifikacjami?
prawda o CV
Pomiędzy 20-30 rokiem życia należy pisać CV na dwie strony. Pomiędzy 30 - 40 rokiem piszmy CV na jedna stronę. Po 40- ce nie piszemy, ponieważ jeżeli nas nie znają, to nas nie zatrudnią. A po 50 -ce, jeszcze trudniej.
SAMOZATRUDNIENIE W POLSCE TO NIE JEST TO.
Czytam dużo pochwalnych opinii na temat samozatrudnienia. Część pisana jest przez emigrantów którzy jak widzę utracili już kontakt z polską rzeczywistością. Praca u Was, prowadzenie "biznesu", samo życie, jest zupełnie inne od warianty polskiego. My żyjemy w epoce "końca XIX wieku", kiedy pracowano za "bochenek chleba", a za jego kradzież karano zesłaniem "do kamieniołomu". Obecna płaca za przykładowe 2000 zł. mies. praktycznie nie pozwala na przeżycie, a jeżeli już to ludzie masowo i "na potęgę" się zadłużają. Niemal wszystko, nawet najtańszą lodówkę za 1000 zł., kupuje się na "ileś tam rat", każda po kilkadziesąt zł. Jesteśmy narodem nędzarzy i bankrutów. Owszem jest bardzo mała grupa ludzi niezwykle zamożnych, ale oni nie są konsumentami wszechobecnej tandety wyprodukowanej przez "jakiegoś Chińczyka". Wobec ogromnego bezrobocia "władcy Polski" namawiają ludzi do zakładania minibiznesów. Udaje się tylko nielicznym, a prawdziwy biznes robią na tym jedynie banki i windykatorzy, którzy po plajcie owych "mini", odbierają nieszczęśliwcom resztki majątku, a bardzo często i mieszkanie. Dlaczego owe firmy padają, ano dlatego że niewiele można zarobić na bardzo ubogich. Przestrzegam przed pochopnym samozatrudnieniem w Polsce, bo możecie wylądować na przysłowiowym bruku.
Praca w wieku 65 lat?
Przecież to proste. Pracujesz po to, żeby mieć pieniądze. Zarób ich w życiu tyle, żebyś nie musiał żyć z pensji.
Na państwową emeryturę w wieku 65 lat idziesz tylko wtedy kiedy Ci się w życiu nie udało. Jaki sens jest pracować do tego wieku, żeby potem wegetować za jakieś grosze w stylu 2 czy 3 tys. Ludzie róbcie pieniądze, twórzcie biznesy a nie zajmujcie się niewolniczą pracą na innych i oglądaniem na rząd i przepisy.
Gamoń
Jak można być menedżerem i nie mieć dobrych kontaktów biznesowych tak, żeby Cię ściągnięto do następnej pracy?
Poza tym w takim wieku facet powinien już mieć dawno odłożone sporo hajsu i jakieś własne inwestycje lub biznesy tak, żeby nie szukać pracy jak niewolnik i robić na swoich innych panów prosząc ich o pracę.
głupia rada
Przeredagować cv, żeby nikt nie wiedział ile ma się lat. To przy uczelniach, umowach podać inne daty, wybrać się na botox? Przecież taki pan to strach w oczach dla nowej generacji, 'dziaduszek Wania' i tyle.
bezrobotny zpotencjalem
jak taki dobry i tyle umie to nie musi szukac pracy iech powoła wlasna firme i da innym prace .Zjawisko zwalnian a ludzi po 50 -tce jesttakze czeste w Dani i Szwecji ni etylko unas i musza sobie radzic tyle ze odchodza z kapitalem uzbieranym w poprzedniej firmie .
już straciłem nadzieję na prace
Gdzie bym nie poszedł czy gdzie by mnie nie posłał Urząd Pracy wystarczylo wejście i podanie wieku żeby rozmowa się skończyła.
straciłem nadzieję na pracę a tu w Wyborczej czytam ogłoszenie w którym poszukują pracownika administracyjnego i podają tam szereg wymogów które spełniam spokojnie.
Już miałem wysłać moje standardowe CV dopasowane do owego ogłoszenia gdy nagle zrobiłem inaczej:
Skasowałem treść ,pozostawiłem zdjęcie i namiary po czym napisałem :
Mam 56 lat Tak się składa ,że spełniam wszystkie wasze wymagania , Jeśli macie ochotę zaproście mnie na rozmowę .
Zaprosili i dostałem pracę .
Od 2008 roku kieruję administracją zakładu.
Mam podobnie. Zwolnili mnie w wieku 57 lat
w ramach zwolnień grupowych, bo firma zaczęła plajtować. Gdzie się nie zwrócę to mówią mi, że mam zbyt wysokie kwalifikacje. Owszem, mam wyższe studia, znam dwa języki i co? I nic, nikt mnie nie chce. Pewnie jak spojrzą do CV i zobaczą moją datę urodzenia to od razu odkładają dokumenty na bok w ogóle nie czytając. Te wszystkie programy 50 + to tylko o kant doooopy roztłuc...
Bezrobotny z potencjałem
Panie Demko, sądzi Pan, że pracodawca nie zauważy wieku podczas rozmowy? A jeżeli chodzi o dzisiejszy rynek pracy, to stwierdzam jedno, pracownik jest gorzej traktowany w pracy niż niejeden automat czy maszyna. Poprostu jest tańszy i łatwiej go wymienić. W XXI wieku mamy kapitalizm XIX wieczny, nie potrafiły tego zmienić poprzednie i dzisiejsze rządy o ile miały taką wolę i chęci. Łapównictwo osób wysoko postawionych czego mamy dowody na różnych komisjach sejmowych nie pozwliły na takie działanie, a wręcz przeciwnie utrwaliły je. Ja mam 58 lat, jestem bezrobotnym może nie mam takiego wykształcenia i stażu zawodowego, ale wiedzę i doświadczenie posiadam. Nech Pan spróbuje coś może na własną działalność
Praca w administracji samorządowej
Moja rada-proszę spóbować szukać w administracji samorządowej np.powiat Piaseczno
poszukuje Naczelnika informatyki. Pozdrawiam.
