Drukuj AAA 2009-11-16 (15:08)
Źródło: wp.pl
Niektórzy "mają wszystko podane na tacy". Ich rodziny zagwarantowały im doskonały start. Dla innych droga do wykształcenia, a potem wymarzonej pracy, to droga przez mękę.
Zobacz cały artykuł
oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
TrzebaSieStarac [2009-11-17 08:49]

Syna Alkoholika, a nie narzeka
Hej, a mi jakoś się udało, mimo, że ojciec drinkował. Mama za to dbała, żebym skończył dobre liceum i uczył się języków. Potem przyszły techniczne studia, na szczęscię mogłem mieszkać u rodziców. Sporo pracy, sporo czasu mi to pochłonęł, ale nawet wyjechałem na Erazmusa, zrobiłem też praktykę za granicą. Po powrocie nie miałem najmniejszych problemów ze znalezieniem ciekawej i dobrze płatnej pracy w 3mieście, bez koneksji, bez "pleców", ale z więdzą i większym niż przeciętne studenckie doświadczeniem. I to 3 lata temu. Miałem dużo szczęścia w życiu, ale walczyłem też o nie. Uważam, że każdy z nas jest kowalem swojego losu, ale trzeba mierzyć siły na zamiary. Mieć trochę szczęścia, ale i MU pomagać, np. pracą, wiedzą, umiejętnościami i usmiechem do innych. Wszystkim ambitnym życzę powodzenia! SA

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~havokkkk [2009-11-17 08:45]

Haha, jakie wymagania!
Irek "Raczej nie wierzę w to, by stróż nawet po marketingu nagle został prezesem." Nagle haha, najlepiej juz, teraz, zanim sie obroni haha. Nastepny na "zarządzaniu nie wiadomo czym" ktoremu snia sie ładne sekretarki i gajery od armaniego.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~monia [2009-11-17 08:44]

A ja muszę pracować żeby opłacić sobie studia zaoczne resocjalizacje:P No ale cóż przynajmiej w przyszłości jak mi się uda będę mogła spokojnie powiedzieć Ze zawdzieczam Wszystko co mam, Sobie!!!!! Pozdrawiam Wszystkich którzy pracują na swój Rachunek:P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stefan [2009-11-17 01:05]

Kobietra bredzi
Jak czytam co ta kobieta komentuje to mi się chce... Co ona wie o życiu! Dlaczego takie osoby zabierają głos i wciskają ludziom takie głupoty!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Hania [2009-11-16 21:48]

Bez znajomosci mozna sobie swietnie radzic
Nigdy w zyciu znajomosci w niczym mi nie pomogly. Podstawa to solidny fach. Skonczylam medycyne i to mi otworzylo drzwi na swiat chociaz nie pracuje jako typowy lekarz klinicysta. Pierwsza prace w zachodniej firmie farmaceutycznej dostalam z ogloszenia w gazecie wyborczej w Polsce. Potem wspinalam sie dzieki ciezkiej pracy. Inne prace dostalam dzieki wyksztalceniu i pasji do jezykow - w szpitalach w Niemczech i w UK. Prace za kazdym razem znalazlam przez internet, bez zadnych chodow. Teraz dalej pracuje w UK chociaz w Polsce tez moglabym zarabiac podobne pieniadze. Po prostu chwilowo wole tu mieszkac. Jedno sie zgadza - rodzina jest wazna dlatego ze budzi aspiracje. Ja od rodzicow nie dostalam ani pieniedzy ani plecow ani nic takiego tylko zapal do nauki i ambicje zeby cos wlasnymi silami osiagnac. Zycze wszyskim powodzenia. Nie jest latwo ale to bzdura ze bez plecow sie nie da. Hania

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sebekd [2009-11-17 08:36]

ale czym się tu martwić
życie jest jak gra na komputerze, jak jest zbyt prosta to szybko się nudzi, ale jak jest trudno i udaje nam się przejść przez kolejne poziomy wtedy dopiero jest ciekawe. Ludzie do dzieła, obudźcie się ze swojego snu i zmieniajcie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~arek [2009-11-17 08:01]

Żyjemy
w chorym kraju

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~StudentUG [2009-11-17 07:42]

Polska jest specyficznym krajem.....
jestem studentem UG kierunku zarządzanie specjalność menedżer (mam licencjat o specjalności Logistyka, Spedycja i Transport, kierunek zarządzanie na wydziale ekonomicznym) i bez przysłowiowych "pleców" nie mogę podjąć pracy, spełniam większość kwalifikacji ogłoszeniodawców ale muszę podejmować pracę na czarno lub godzić się na 700 zł netto miesięcznie. W Polsce nie docenia się osób podejmujących naukę i chcących mieszkać, pracować, zarabiać i rozwijać ten kraj, równocześnie utrzymując rzesze emerytów i rencistów (najmłodszy emeryt ma w Polsce 33 lata), brak perspektyw zmusza specjalistów, studentów oraz zwykłych ludzi do wyjazdu gdyż ten kraj nie ma przyszłości (patrz nowa matura, testy kompetencji - obniżanie wymagań co do startu młodych ludzi w dorosłość) co powoduje że po skończeniu studiów i potwierdzeniu dyplomów większość osób liczących na konkretne perspektywy rozwoju wyjedzie z Polski.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~S [2009-11-17 02:49]

...
i nie bboisz sie chodzic po ulicy? w meksyku już byś był bez ucha a wiesz kto by je miał? twoi rodzice za twoje życie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~greg [2009-11-17 01:41]

gadom sobie pierniki
tez sie wkurfilem na ta gadule gadomska

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klej [2009-11-17 00:29]

Ktoś kto ma układy jets kowalem losu, a jak komus nie wyjdzie to juz nie jest kowalem??
czy nie chce brac odpowiedzialnosci za swoje zycie?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~GSTM [2009-11-16 21:51]

JAKI NARÓD, TAKA POLSKA
jakby pani Irena urodziła się w małym miasteczku i jej rodzice zarabiali po 1000 netto to by wiedziała o czym mowa. Wiadomo, że jak człowiek bardzo chce moze osiągnąć wszystko, tylko nie którzy osiągają to przez wiele lat kosztem ogromnych wyrzeczeń, pracy, bólu i niedospanych nocy. Natomiast inni nie muszą nic osiągać, bo juz maja zapewniony byt i jeszcze potrafia go zmarnować lub wystarczy, że zrobią niewiele i nazywa się ich tak samo jak tych drugich, nazywa się że osiągneli sukces. Jaki sukces wylansowane dzieci panów w krawacikach i wąskich spodenkach, pań które są nie paniami lecz damami z pieskami w futerkach: co WY Polacy próbujecie porównać i jeszcze ciemnotę ludziom wciskać. Nikt mi nie powie, że ten ktorego ojciec ma 10000 PLN miesiecznie ma taki start jak ten którego ojciec ma 1000. Ja żeby osiągnąć cokolwiek musiałem skonczyc liceum, wyjechac do stolicy, dojezdzac na studia co 2 tyg. do Wawy 200 km, pracowac i szukac pracy w stolicy by już nie dojezdzac i w koncu znalazłem... Znalazłem coś, bo na taki koszt jaki poświęciłem to praca jaką posiadam w obecnej chwili to jest g... a nie praca!!! I zaznaczam, że nie jestem pierwszzym lepszym studencinom skonczylem SGH, a obecnie jestem na Politechnice i dalej sie chce kształcić bo tylko tak mogę zmienić swoją rzeczywistość nie mam tatusia prezesunia... TAKIE SĄ REALIA, TRZEBA WIAĆ Z TEGO KRAJU JAK SIĘ TYLKO DA!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gość [2009-11-17 00:11]

dziecioroby
Dlatego zastanówcie się 5 razy zanim zabierzecie się za robienie dzieci. Zastanówcie się, jaką przyszłość jesteście w stanie zafundować swoim dzieciom. Dobranoc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Work [2009-11-17 00:00]

Work
Tez jestem takiego zdania ze Polacy potrafia tylko narzekac zamiast brac zycie we wlasne rece i starac sie doskonalic i poprawiac w tym co robimy bo tylko ciezka i rzetelna praca mozna cos osiagnac A przy tym napewno predzej czy pozniej ktos nas zauwazy nasz przelozony czy ktos inny Myzle ze Trzeba rowniez umiec komunikowac sie z ludzmi a juz napewno byc uczciwym. Ludzie nie sa glupi. Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tom [2009-11-16 23:50]

Problem?
a ja nie wiem w czym jest problem. Pochodzę z tradycyjnej rodziny w której z finansami jest ok jednak nie mogę pozwolić sobie na wszelkie zachcianki. Rodzina wychowuje mnie tak abym wiedział, że uczciwa praca jest najważniejsza choć marne z niej są wynagrodzenia. Studiuję pracuję i jest dobrze. nie rozumie jednak czego winne są osoby których ojcowie czy matki zajmują lepsze bardziej prestiżowe i opłacalne stanowiska? Każdy pomaga swoim dzieciom tak jak tylko potrafi i może. Zamiast zazdrościć i kierować się uprzedzeniem lepiej wierzyć we własne siły zdolności umiejętności i próbować dążyć do celu...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pl2 [2009-11-16 21:57]

hehe
Do p. I.Gadowskiej: Pani to chyba w innym świecie żyje. W firmie gdzie jeszcze do nie dawna pracowałem, ze względu na kryzys rozpoczęto grupowe zwolnienia, poleciało jakieś 150 osób (w tym ja), w czasie gdy szukano kogo zwolnić do działu marketingu zatrudniono mimo to kilka osób i to na różne stanowiska (wcześniej pracowali w firmie która zbankrutowała) i wszyscy wiedzieli w firmie, że te osoby zostały zatrudnione po znajomości. Polska to nie jest kraj dla młodych ludzi z wyższym wykształceniem...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Inspired [2009-11-16 22:49]

narzekac kazdy lubi... pracowac ciezko i madrze malo kto...
Osobiscie uwazam, kazdy ma rowne prawa ale tylko do narzekania... oraz do zapier.... wiekszosc jednak robi to pierwsze a nie wielu uczy sie praktycznych umiejetnosci... prawda mozna sie uczyc cale wieki i nic z tego nie miec... Zapytajcie sie tych ktory cos osiagneli ile czasu oni pracowali na poczatku... i co robili ich znajomi... jaki poziom stresu i odpowiedzialnosci musieli zniesc... Znajomosci... co to jest to... to umiejetnosc poznawania ludzi... poznaj jednego czlowieka kazdego dnia i spraw aby ciebie szanowal przez 5 lat poznasz okolo 1500 osob, ktore ciebie szanuja (co to jest 1 osoba dziennie) tak sie robi znajomosci... i wsrodnich znajdz jedna osobe ktora Ci pomoze, bo jezeli Ciebei szanuje to pomoze... i to nie jest Ameryka... tak jest w POLSCE... to my tworzymy ten kraj... Ja wywodze sie z biednej rodziny... i jedno wiem... myslenie o bogactwie nie zmieni mojego stanu materialnego ... tylko ciezka praca...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Optymista [2009-11-16 23:15]

Zgadzam się z panią Gadowską
A teraz idę sobie palnąć... good night and good luck.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bobi [2009-11-16 23:08]

ja skończyłem informę na polibudzie w Wawie ale...
ja skończyłem informę dziennie na polibudzie w Wawie. Na dyplomie 4,5 i co z tego. Nie jestem programistą a też niemam doświadczenia więc proponowali mi ok 2 tyś.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mug [2009-11-16 22:56]

~
nie wiem czy mam prawo sie wypowiadac gdyz mam dopiero 20 lat.. ale odkad skończyłem 15 lat to ani grosza od dosc ubogich rodzicow nie wzialem i zylem sam 300km od nich. taka wybralem szkole. teraz zaczalem studia i mam juz zlozone papiery na nowy biznes.. wiec wydaje mi sie ze trzeba tylko chciec.. Ludzie boja sie zmian.. ja wieddzialem ze nic mnie nie czeka w malej nagranicznej miejscowosci wiec wyjechalem do dobrej szkoly, gdzie rynek pracy wiekszy.. a teraz pieniadze zaczynaja same wpadac w rece... mowia ze do czasu.. mowia ze dopoki nie bede mial rodziny i dzieci... ale skoro bez wiekszego wysilku utrzymuje siebie( i dziewczyne), to pozniej nei bedzie wcale gorzej

odpowiedz

Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Szukaj ofert

  • Pracuj.pl
  • Monsterpolska.pl

wyszukiwanie zaawansowane

wyszukiwanie zaawansowane
Sonda

Czy uważasz na to, co umieszczasz w sieci?