AAA
2010-01-26 (15:39)Po pobycie w szpitalu obowiązkowo musiałam wyjechać do sanatorium na 3 tyg. Po powrocie przez 3 tyg musiałam "odgruzować" mieszkanie i moja rodzinka stawierdziła,że jest to niemożliwe że sama wykonuję tyle czynności :)
ludzie - ja NIE CHCĘ TU MIEĆ DZIECI
ja nie chce miec ich w ogóle, a jak czytam to wszystko i obserwuje to jeszcze mniej - cmoknijcie mnie wszyscy
jestem kobietą i nie chcę żeby płacili mi za to
że posprzątam po sobie i mężu, że wypiorę czy wyprasuję. Za co babki chcą kasę? Za obowiązek każdego człowieka, nie chcą odkurzać, mogę żyć w brudzie. Facet też niejednokrotnie zrobi obiad, zajmie się dzieckiem - ma dostać pieniądze za opiekowanie się własnymi dziećmi i sprzątanie swojego mieszkania? bzdura.
praca w domu
ty chyba facet zartujesz.obiad w 40min?zalosne.myslisz tylko o swoim wielkim brzuchu.ciebie do gara wlozyc.tylko ze dwa razy dluzej bys sie gotowal.heh.
Zadajmy sobie podstawowe pytanie, komu ta cała praca kobiet tak naprawdę jest potrzebna, nam czy samym kobietom. Panowie, nie jeden z was mieszkał kiedyś sam w jakimś akademiku lub w kawalerce. W takich miejscach zazwyczaj ciężko mówić o porządku i czystości. Ale jakoś się tam żyło. Jak zaczęło śmierdzieć to się wyrzuciło, jak się wykorzystało ostatnią parę majtek i skarpetek to się nastawiło pralkę. Komu przeszkadza pasta do zębów na lustrze w łazience :) Nagle w waszym życiu zjawia się kobieta (dziewczyna, żona), wprowadza się do was, oczywiście wszystko wysprząta, wymyje, upierze, zrobi kilka średnich smakowo obiadów (czasem kupny kebab jest od tego lepszy) i nagle okazuje się że ona ciężko dla was haruje. Żąda abyś szanował jej pracę, nie wchodził jak zwykle w butach do swojego domu, bo umyła podłogę, starł lustro bo się poplamiło w trakcie mycia zębów, wytarł umywalkę z nalotów mydła, posprzątał swoje rzeczy ze stolika czy nie zostawiał ubrań tam gdzie ci akurat jest wygodnie. Oczywiście to wszystko w mniemaniu kobiet jest robione dla nas, tyle że w większości my mężczyźni wcale tego nie potrzebujemy. Oczywiście miło się mieszka w czystym mieszkaniu, ale to nie jest dla nas jakiś cel nadrzędny, dla którego warto poświęcić wygodę. Jeszcze raz zadam pytanie, dla kogo to wszystko jest robione??? Drogie Panie robicie tak naprawdę to wszystko dla siebie, bo my się bez tego obejdziemy, więc miejcie trochę uczciwości i nie wmawiajcie że to dla nas tak harujecie. Ja nigdy mojej dziewczynie nie próbuję wmówić że cały weekend spędzony przy samochodzie jest dla niej. Wiem że robię to dla siebie, bo lubię jak auto jest piękne i działa idealnie. Tak samo wy traktujcie swoją działkę.
KOBIETA, KTÓRA KOCHA DZIECI I MĘŻA
NIE BĘDZIE WYCENIAŁA SWOJEJ PRACY W DOMU, TYLKO BĘDZIE TO ROBIĆ Z MIŁOŚCI, ALE NIESTETY MAŁO JEST TERAZ TAKICH KOBIET.
powinni płacić
Sama siedze w domu nie z wygody ale dlatego,że mam chore dziecko.Nie mogę podjąć żadnej pacy,do żłoka dziecka nie przyjmą do przedszkola też, bo się boją.A jak się coś stanie?I co ja na to poradzę?Za to,że teraz siedze w domu mam później umierać z głodu,bo emerytury nie dostanę?
PŁACIC JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA
TAK, FACECI SA MĄDRZY , NAJLEPIEJ NIECH BABA SIEDZI W DOMU , GOTUJE OBIADY ZAJMUJE SIĘ DZIEĆMI, NIC JEJ NIE PŁACIĆ A PÓŹNIEJ SIĘ WYMĄDRZA ZE TO PRZECIEZ ON TYRA CAŁY DZIEŃ I ZARABIA MĄDRALE
wyceniam pracę kobiety w domu tak jak męzcayzny w innej pracy
ten kto pisze,że lekka praca jest kobiety w domun w normalnej rodzinie chodzi mi tu o co najmniej dwujke dzieci to niech zacznie od dzis sprzątać,gotować,prać a zarazem wychowywać to zobaczy czy to naprawdę lekka praca...powodzenia...
A na ile wycenić prace mężczyzn???????
Dlaczego nie ma takich artykułów?? Ja nie wiem jak reszta mężczyzn, ale ja po powrocie do domu też mam swoje obowiązki, nie leże odłogiem. Trzeba śmiecie wyrzucić w zimie odśnieżyć w lecie skosić trawę, wymienić żarówkę, naprawić kontakt, odpalić ogrzewanie, dziecko zawieźć i przywieźć z przedszkola, coś ugotować.
Nie płacić za siedzenie w domu
Zgadam się w całej rozciagłosci, obowiazki domowe powinny być dzielone. My oboje z meżem pracujemy zawodowo. Ale staramy sie dzileić obowiazkami. Mąż ropzala w kominku, przynosi drzewo, odbiera dziecko od niani i czasmi wstawi ziemniaczki na obiad. Ja pranie sprzatanie gotowanie obiadków, a do tego zakupy, kórymi się czasem wymieniamy. Wychowywanie dziecka razem.Bo wpsólne życie i zgoda na tym polega. Dzielenie się obowiązakmi daje wymierne korzyści, wieczory mozemy spędzić razem..na przyjemnościach, bo oboje nie padamy z wycieńczenia, dzięki wspólnej pomocy. I uwazam ,za za prace domowe nie powinno się płacić- to jest wybór kazdej z nas...
Nie kłućcie się
Pomysł jest zdrowy dla wszystkich,pracujące za 500-700zł zrezygnują z pracy a więc wynagrodzenia wzrosną,kobieta do pracy pójdzie za min-2500zł.
SPRÓBUJCIE, 1 dziecko to Pestka ale jak więcy ...
TU opisywać i zwada robić to pestka, sam cza spróbować tej od powiedzianości za dom, za Wychowanie dzieci co by na haharów niy wyrośli za RACHUNKI. Jeżech na ręcie łod downa, jak kobita poszła do roboty to były KLOCKI, tero dzieci powychodziyli ze hałpy to je raj ale TROSZKA, bo dali cza z nimi Kontakt utzymywać.
Brawo! Jednym sie w glowach przewraca, a drudzy lapia wiatr w zagle i prostych czynnosci robia problem ogolnospoleczny. Polski rzad naprawde nie ma sie czym zajmowac.. A co jesli to mezczyzna wykonuje wiekszosc prac domowych w malzenstwie? Wtedy jemu rowniez nalezy sie wynagrodzenie emerytalne? Chory kraj..
gów.... rząd i państwo
no a najlepsze,że gnojki w rządzie dają nam 400zł na wychowawczym i chcą jeszcze,żeby kobiety rodziły więcej dzieci. za takie gówniane pieniądze to niech w du... mnie pocałują. złodzieje całe życie kradną na składki zdrowotne...itp itd ,a i tak człowiek umrze, bo do lekarza nie możne się dostać!!!!!
Drofa Fundacjo
A jak wycenic pracę tych kobiet, które pracują zawodowo, a popołudniami prowadzą dom:wychowują dzieci, pomagają im w odrabianiu lekcji, piorą, sprzątają ,gotują, dźwigają siaty z zakupami itp. A jak wycenic pracę matek samotnych, które muszą pracowac, bo tatusiowie to nie zawsze jednostki odpowiedzialne. Mają za przeproszeniem jaja tylko wtedy, gdy płodzą dzieci.A jak wygląda u nas egzekucja alimentów, to wiemy dobrze. Przydałaby się kobietom chociaż ściana płaczu.
lenie i tyle
jak mąż i żona pracują oboje przez 30 lat i jeden z nich umiera to to drugie dostaje tylko 1 emeryturę swoją lub małżonka. to gdzie są 30letnie składki tego drugiego małżonka?????!!!!!!!!
oddamy je leniwym babom śpiącym do południa, łażącym w szlafroku cały dzień,
które robią bałągan w domu na godzine przed powrotem męża i wywlekają na środek odkurzacz? że caly dzien sprzątały. BO TAKIE Właśnie znam.
JAK STAĆ ICH NA TAKIE ŻYCIE TO PROSZE BARDZO!
NIECH PASOŻYTUJĄ NA MĘŻU ALE WARA IM OD PODATKÓW INNYCH, CIĘŻKO PRACUJĄCYCH KOBIET!
A mężczyzna? Ja wykonuję te wszystkie prace , które w domu zazwyczaj wykonują kobiety. Żona pracuje od rana do wieczora. Czy ktoś pomyslał o tym?
dodatkowo do kwoty należałoby
doliczyć 50% za dyspozycyjność
