Szesc miesiecy temu poczulam na sobie intesywny wzrok kolegi, na poczatku kolega bardzo mi sie nie podobal, ale w koncu dopial celu. Liczylam, ze go blizej poznam w pracy, dowiem sie jakie ma intencje, a ze ma zone, myslalam, ze moze jest w trakcie rozwodu. Obraczka nadal macha, ale zachowuje sie dziwnie. Jak mu okaze ciut zainteresowania, to sie chowa przede mna przez kilka dni, jak mu nie okazuje zainteresowania to zaczyna robic podchody i tak wkolko. Kiedys odwrocil sie ode mnie jak do niego mowilam, to byl pierwszy policzek, wczoraj zatrzasnal mi drzwi przed nosem, udajac, ze mnie nie widzi, to byl drugi policzek. Dzis puscil mi dlugie spojrzenie, ale ja juz wypisalam sie z tej gry.
odpowiedz