Ocena: +2 [2]
~weteran pracy
[2012-01-15 18:17]
Powiem Wam młodzi jak się kiedyś człowiek przyjmował do pracy. Wybierało się firmę w której chciało się pracować. Szło się do Działu Kadr i pytało czy są przyjęcia do pracy na takie i takie stanowisko. Jeśli tak to kadrowa dzwoniła do kierownika działu. Gość przychodził, zadał ze dwa pytania i jutro zaczynało się prace. Dla formalności trzeba było napisać życiorys i przynieść świadectwa pracy z poprzednich zakładów gdzie się pracowało.Żadnych kretyńskich firm pośredniczących. Żadnych kretyńskich listów motywacyjnych. Wiadomo że jak szukam pracy to chcę pracować. I żadnych CV tylko życiorys bo to POLSKA i tu jest polski język a nie francuski. A wybieranie ludzi to rasizm bo wybierać można śliwki. Co teraz z Wami wyczyniają ci pseudo pracodawcy to feudalizm w nowoczesnym wydaniu. Pozostaje mi tylko Wam współczuć i mieć nadzieje że to kiedyś sobie zmienicie.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
irred
[2012-01-22 01:52]
@weteran pracy ^ Ten system powinien wrócić, albo dojdzie do tego, że już w od podstawówki zaczną nauczać: jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej, jak napisać cv i lm... itd.
Bo co z tego, że ja chcę pracować...
Skoro już widzę takie ogłoszenia "poszukiwana młoda, 18-21 lat max (!), z 4 letnim doświadczeniem w tej branży".
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
irred
[2012-01-22 01:44]
ja na takiej zasadzie bym chciała dostać pracę, a nie , że kolejny raz mam czekać, aż im się łaskawie zachce zadzwonić czy odpisać... i to nie rzadko czeka się nie tygodniami nie miesiącami, tylko dłużej.
Zazdroszczę Ci, że miałeś taki wybór.
Co z tego, że mi mówią młoda jestem, a czas nie stoi w miejscu. Nie robimy się coraz młodsi, a doświadczenie z powietrza nie przychodzi, skoro nam odmawiają, a chcemy, gdzie tu logika??!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Nes
[2012-01-18 13:25]
Świetne rady , na starcie zrobić z siebie showmana pajaca :)
odpowiedz
Ocena: -47 [181]
~pracodawca normalny
[2012-01-10 14:33]
Najbardziej śmiać mi się chce jak jeden z drugim po studiach chcą się przyjąć do pracy, przynoszą mi te papiery po ilu szkołach itp jakie kursy itp itd. i chcą się przyjąć za pieniądze które nie są warte takich lewych rąk.prosza błagają nawet i nieraz płacza bo musza zapłacic za mieszkanie itp itd. A ja mowię chciałeś sie uczyć to sie ucz dalej bo takich darmozjadów ja nie potrzebuje. Wszyscy którzy u mnie pracują nie przynosili mi żadnych CV bo to jest nie potrzebne dwa dni na próbę i widać czy pracownik coś jarzy czy nie i czy zostanie. Studencikom mówię NIE!!!
odpowiedz
pokaż 14 ukrytych odpowiedzi
pokaż 9 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [4]
~pawczar
[2012-01-14 23:03]
@pracodawca normalny ^ Taki z Ciebie pracodawca normalny jak ze mnie Barysznikow ( w ogóle "jarzysz" kto to taki??). Powiedz szczerze nie przyjmujesz ludzi po studiach , bo jesteś tępy i sam skończyłeś co najwyżej zaoczną wyższą szkołę gotowania na gazie i boisz się, że pracownik będzie mądrzejszy od Ciebie?! Ja skończyłem dziennie politechnikę z wyróżnieniem i na pewno nie będę nigdy skamlał o przyjęcie mnie do pracy i to na pewno nie u takiego ciecia jak Ty! Znam dobrze angielski (poziom CAE), więc jak w naszej kochanej ojczyźnie nie zechcą mi zaproponować normalnych warunków to wezmę chwilowo co mi dają i będę szukał za granicą. Jak znajdę to powiem good bye Poland, a takiemu "pracodawcy normalnemu" powiem żeby sobie wsadził w d... tą swoją "pensję" czytaj zapomogę.
odpowiedz
Ocena: 0 [4]
~xxx
[2012-01-15 00:50]
@pracodawca normalny ^ Jestem za! Wszyscy wiemy,że co się dzieje w akademikach i co wyprawiają studenciki.Myślą że po studiach to praca tylko z długopisem w garniturku,a tak szczerze mówiąc to taki nie wie co to ciężka praca,Robić by się nie narobić,,,ale zarobić!
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~Kam1l
[2012-01-15 02:02]
@pracodawca normalny ^ Jesteś nieukiem, i twoje dzieci (po nieślubnej babie) też sa nieukami z tego wnioskuje. Ale cóż... nie każdy może być kierowcą miotły :(
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~Wef
[2012-01-15 09:06]
@pawczar ^ Co z tego ze skonczyles czlowieczku politechnikę , jak moze ją dzisiaj skonczyc co drugi !! Angielski zna kazdy z takim certyfikatem jak ty moze miec co drugi !!! I co z tego ? W Polsce teraz wszyscy sa po studiach, ludzie nie ograniczaja sie tylko do angielskiego, tak jak ty!! Wezniesz chwilowo to co ci dadzą ... a zycze zebys dostał SHIT zebys sie przekonał ze zycie nie konczy sie na twojej politechnice i angielskim bo widze ze to jedyne 2 rzeczy ktorymi mozesz sie chwalic ..zal !!!
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~jfkdsfi
[2012-01-15 12:37]
@pracodawca normalny ^ A ty pewnie zatrudniasz ludzi po podstawówce albo i bez bo ci po studiach oczywiście potrafią mniej niż ci którym się nie chciało uczyć. Prawda jest taka że ludzie po studiach są bardziej "wyrobieni" i znają swoją wartość trudniej nimi pomiatać i stąd to narzekanie bo ktoś komu się nawet teorii nie chciało wkuwać na pewno nie umie więcej, a pitolenie że mają doświadczenie to śmiech na sali bo żeby je zdobyć ktoś musiał ich zatrudnić beż szkoły i bez doświadczenia, ciekawe jak skoro macie takie wymagania, chyba po znajomości
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~realista
[2012-01-15 10:07]
Te wszystkie cwaniackie przechwałki pracodawców to ich ewidentna próżność. Obecnie ofert pracy jest nie mało, ale dostanie normalnej pracy graniczy z cudem[np. netto/mies.:3000zł+.]. Ilu cwaniaczków jęczy: "nie mogę znaleźć pracownika..nie chcą pracować..żądają ogromnych pensji" itp. dyrdymały.
Taki bufon myśli że zatrudni kadrę super specjalistów za 1500-2000zł netto[z pustymi obietnicami wypowiadanymi latami: "pracujcie wytrwale, a będą podwyżki"], najlepiej takich co mieszkają z mamusią i tatusiem, aby mieli niższe koszty. Rodziny nie zakładali bo to kłopot dla pracodawcy[chęć podwyżki, urlopy itp]. Jedynie wąska elita decydentów i tzw. "ręka rękę myje".. "spijają śmietankę".
Posady intratne[te w uczciwym wymiarze godzin i uczciwie opłacane są bardzo często "pilotowane" przez tzw. "stare wygi". Na taką jedną posadę zawsze będzie kilku do "wsadzenia". Owszem rekrutacje, CV, rozmowy czy spełnianie wymagań..to wszystko jest! Ponieważ aby nikt nie podważył protekcji w "papierach" musi być porządek. Przy odpowiednich "plecach" nawet z neptyka zrobią fachowca.
W Polsce częstą dewizą prawa jest:
"Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie".
odpowiedz
Ocena: +2 [24]
~Ryuuzaki dr
[2012-01-14 17:13]
prawdziwy specjalista nie musi szukac pracy, to praca szuka jego
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: +1 [7]
~Ryuuzaki dr
[2012-01-14 18:23]
@info ^ prawdziwy specjalista nie musi szukac pracy, to praca szuka jego
tak bylo jest i bedzie a ustroj polityczny nie ma z tym nic wspolnego
odpowiedz
Ocena: -3 [5]
~:))
[2012-01-14 21:15]
@Ryuuzaki dr ^ A w tej bajce były smoki?
odpowiedz
Ocena: +3 [5]
~kew
[2012-01-14 21:48]
@:)) ^ ...potwierdzam , prawdziwych specjalistów się szuka; niektórym dawałem nawet dwa razy tyle ile w poprzedniej pracy.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~dwieck
[2012-01-15 00:24]
@Ryuuzaki dr ^ ale zanim staniemy się specjalistami, to trzeba trochę popracować na szeregowym stanowisku, a na takie to już ciężko się dostać nie będąc plecakiem :(
no i do tego jak nie masz rodziny, która cię wesprze finansowo i zapewni mieszkanie, to nie licz na to, że odłożysz oszczędności. już raczej długi cię dopadną...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~PP
[2012-01-15 08:29]
@Ryuuzaki dr ^ Prawdziwy specjalista! Może niemieć umiejętności cwaniactwa, kombinowania, szukania pracy. Specjalistę pozna się po tym co robi po paru tygodniach latach jak się poświęca pracy!! Cwaniaków z bajeczkami w CV nie brakuje najważniejsze zawsze są w CV info merytoryczne nie ozdoby(z niewielkimi wyjątkami) w końcu każdy nie będzie pracował w reklamie, PR i tp:. Jak mi do banku świeży pracownik przyniesie oryginalne CV to idzie taki świstek do kosza, ponieważ natychmiast zakładam ze pracownik może nie skupiać się na pracy. Ba! może nawet narazić firmę na straty przez swoja fantazję i niekompetencje.
odpowiedz
Ocena: -2 [2]
~TD
[2012-01-15 01:30]
Lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu.
odpowiedz
Ocena: +45 [49]
~Co to praca.
[2012-01-14 13:35]
Praca w dzisiejszej Polsce to jest paranoja. 1500 netto , CV, kastingi i inne dziwne rzeczy. Trzeba wychodzić z założenia, że jak kogoś nie stać normalnie zapłacić = nie stać na normalnego pracownika. Niech nikt się nie łudzi, że ktoś przyjdzie do pracy za 1500 zł i będzie dbał jak o swoje. Przez pierwsze 2 mies będzie się starał, potem zobaczy, że podwyżki raczej nie będzie. Następnie będzie się starał odstać 8h i zapomnieć. Potem się zwolni, albo go zwolnią i wkoło Macieju. Poza tym, większość pracodawców wychodzi z założenia, że pracownik nie może być za mądry ( a przynajmniej nie mądrzejszy od szefa). I tu pojawia się problem: bo szuka kogoś kto będzie dla niego pracował ( czyt: wykonywał część jego pracy) tak dobrze jak on, będąc jednocześnie osobą bezkrytyczną wobec błędów, które w każdej firmie się zdarzają. Ogólnie rzecz biorąc: szukać trzeba pracy w swoim zawodzie ( umiejętności ), na takiej rozmowie przedstawić również swoje oczekiwania, jak w ogłoszeniu jest napisane 2500 netto - mówić, że się che 3500 netto ( skończy się na 3000 netto na początek). A ha : i darować sobie pracę na umowy śmieciowe itp.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~dada
[2012-01-14 21:55]
@Co to praca. ^ zaniedlugo w telewizji bedzie show typu "Pokaz twoje CV" , "Studenty piszą CV", hehe
odpowiedz
Ocena: +4 [4]
~alex
[2012-01-14 23:57]
@Co to praca. ^ Jak ktos udaje, ze placi, to ja udaje, ze pracuje. Za 1500zl to jest wegetacja. Ja chce pracowac, zeby zyc, a nie zyc, zeby pracowac.
odpowiedz
Ocena: +19 [25]
~to jakiś absurd
[2012-01-14 17:06]
Ludzie, nie dajcie się wpuścić w takie maliny. Wasze dane osobowe będą krążyły po całym kraju. Każdy złodziejaszek będzie znał adres Waszego zamieszkania. Nigdy nie wiadomo kto i w jakim celu wykorzysta to co przeczytał w takim upublicznionym CV. 'Specjaliści od rekrutacji chwalili inicjatywę Lukasza" I to obrazuje kompetencje tych specjalistów.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~hy
[2012-01-14 23:07]
@to jakiś absurd ^ dokladnie. nie wpisuje sie miejsca zamieszkania w cv!
odpowiedz
Ocena: +3 [3]
~pracodawca
[2012-01-14 23:05]
moze i oryginalne i gigantyczne to jego cv, ale chopak nie wie, ze w cv pracodawcy raczej nie patrza na ulice zameldowania czy zamieszkania, wystarczy wpisac samo miasto, chociaz to tez nie jest wymagane. niepotrzebny jest rowniez "wiek", jesli juz, to pisze sie date urodzenia, a nie jakis "wiek". kawaler? pracodawcy tez nie obchodzi czy jestes kawalerem, zonatym, wdowcem. i po co ta narodowosc polska? zdjecie tez nie moze takie byc. jeszcze chcialbym zobaczyc jego dodatkowe informacje i zainteresowania. pomysl na duze cv przy ogrodzeniu moze i fajny, ale z takim cv nawet bym go nie przyjal.
odpowiedz
Ocena: +97 [109]
~Polak
[2012-01-11 08:15]
Do wszystkich pseudobossów! Czy nie możecie swoich firm i stanowisk nazywać po polsku? Same u nas managery i assistenty... Czy wy macie jakieś kompleksy?
odpowiedz
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: -2 [16]
~luk
[2012-01-14 13:02]
@Polak ^ Różne są tego przyczyny:
1. moda
2. firmy coraz częściej współpracują z firmami zagranicznymi (lub są ich częścią) - po co dublować nazwy stanowiska?
3. pracownik nie chce już być specjalistą... oferta na stanowisko Sales manager przyciągnie więcej osób niż na specjalistę :/
4. Jeśli u siebie w strukturze mam działy i ich kierowników (jest to oczywiście struktura stała) to na potrzeby projektów (struktura zmienna) tworzę nowe nazewnictwo, np. Project Manager (mógłby być koordynator, ale takich też mamy w strukturze).
5. Tak po za tym - czy to cokolwiek zmienia?
I na koniec... dlaczego PSEUDObossowie? Masz jakieś kompleksy?
odpowiedz
Ocena: +5 [5]
~Big Boss
[2012-01-14 17:09]
@Polak ^ Ja mam wielki kompleks. Wiec go sobie lecze. CEO Big Boss Chairman of the Board
odpowiedz
Ocena: -1 [3]
~g
[2012-01-14 17:24]
@luk ^ Bo jesteście nadęci i zarozumiali, pseudo boss luk
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pawczar
[2012-01-14 22:23]
@luk ^ Mi nazwa sales manager kojarzy się ze sprzedawcą w sklepie, a specjalista brzmi znacznie poważniej i prestiżowo, więc ja bym raczej na specjalistę aplikował, a nie na jakiegoś szefa sprzedawców.
odpowiedz
Ocena: +13 [19]
~POtrupach
[2012-01-14 21:14]
to się wszędzie sprawdzi tylko nie u nas, w Polsce CV które gwarantuje prace zaczyna się od słów: jestem bratankiem pana X, lub polecił mnie pan przewodniczący albo mój dziadek, ojciec byli adwokatami lub sędziami itd itp..... reszta to współcześni w pełni demokratyczni niewolnicy z możliwością pracy za granicą, Ale niebawem ulica da o sobie znać
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +2 [2]
~bumbum
[2012-01-14 22:18]
@POtrupach ^ uwierz mi pisze naprawde szczerze - mam firme zatrudniam 5 pracowników i obecnie szukam szóstego - moją zasadą jest nie zatrudniać po znajomości. Robię to tylko dlatego, że chce mieć jasną relację miedzy mną a pracownikiem. Nie chcę by pracownik mógł czuć sie lepszy bo on zna przysłowiowego Mietka który jest moim kumplem. Nigdy nie zatrudnie w swojej firmie kogoś z rodziny i kogoś po znajomości. Swoją drogą uwierz mi że bardzo cięzko jest znależć normalnego pracwnika. Dla przykładu powiem Ci, że na ogłoszenie w prasie przysłało CV ok 100 osób - na rozmowę zaprosiliśmy 5 osób. Miasto 120 000 z jednym z najwyzszych stopni bezrobocia. Na rozmowę z zaproszonych 5 osob przyszły 3. Jeden przyszedł na początku grudnia - powiedział że jedzie za 4 dni do tunezji na tydzien - pozniej mogłby przyjsc ale nie warto bo są święta, po świętach jest sylwester więc po nowym roku zadzwoni (o dziwo zadzwonił 10 stycznia). Kolejne 2 osoby nie nadawały się na stanowisko .Uwierz mi nie jest łatwo znależc pracownika.
odpowiedz
Ocena: 0 [2]
~dioda
[2012-01-14 21:58]
Dla mnie super pomysł i rezultat na miarę CV:))
odpowiedz
Ocena: +28 [32]
~Pracodawca
[2012-01-14 16:19]
Każdy kto szuka pracy to robotę znajdzie bo jej jest dużo do zrobienia, jednak jeśli ktoś chce zarobić pieniądze..... z tym w tym kraju może być trudniej. Szukajcie zarobku nie pracy.
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +4 [6]
~pozdrawiam
[2012-01-14 19:50]
@Pracodawca ^ Pięknie i z sensem napisane.
odpowiedz
Ocena: +9 [9]
~reg
[2012-01-14 19:45]
odświeżany "artykuł", z usuniętymi starymi komentarzami
odpowiedz
Ocena: -2 [2]
~http
[2012-01-14 19:33]
Ocena: +2 [4]
~luk
[2012-01-14 12:52]
Oczywiście, że nie świadczy to o tym czy pracownik się sprawdzi, ale... widać, że mu zależy, a to już bardzo dużo!
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: +2 [2]
~koniczynka
[2012-01-14 18:57]
@luk ^ to,że pracownikowi zależy to akurat pracodawcy najmniej interesuje.Tak jak zawsze od lat czyli za czasów komuny,której już nie ma ale są po niej pozostałości było jest i będzie,że dzień bez znajomości jest dniem straconym i choćby nie wiem jakie kolorowe było C.V. to i tak bez układów w chorej Polsce nic nie da.....w przyjęciu do pracy......
odpowiedz
Ocena: +2 [4]
~Baca
[2012-01-14 17:06]
Piekny pomysl, ale Jakubiak pisze sie przez 'u'. Tak samo jak Lukasz. Dwa bledy w jednym imieniu i nazwisku - Lokasz Jakobiak vs. Kukasz Jakubiak.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~WiseGuy
[2012-01-14 17:48]
@Baca ^ Nazwiska mogą być nawet z błędem. Mam kumpla z nazwiskiem (lekko zmienione-sens zachowany) Gura.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~any
[2012-01-14 18:38]
@WiseGuy ^ W nazwiskach nie obowiązuje ortografia, ale to pokazane tu to błąd
odpowiedz
Ocena: +27 [29]
~grzesiek
[2012-01-14 17:23]
KAWAŁ Sekretarka dostarczyła dla prezesa plik kartek CV, prezes nie czytajac podrzucił to wszystko i złapał jedno i powiedział to nasz pracownik, na to sekretarka alez prezesie a pozostali mogą byc lepsi, na to prezes, ludzi co szczęścia w zyciu nie maja nie potrzebujemy.
odpowiedz
Ocena: +11 [13]
~robert
[2012-01-14 16:08]
Prezes rozmawia z bardzo atrakcyjną kandydatką na stanowisko sekretarki. Ile zarabiala pani w poprzedniej pracy ? 5 tysięcy odpowiada kandydatka .Z przyjemnością dam pani 6 tysięcy . Z przyjemnością proszę pana to miałam 8 tysięcy !!!
odpowiedz