Partnerem
serwisu są:
pracuj.pl monsterpolska.pl

Seks - tak. Byle nie w pracy!

dlaczego nie?
1/7 następne

dlaczego nie?

Poznaj sześć powodów, dla których nie powinieneś nigdy, przenigdy flirtować, romansować i uprawiać seksu w pracy.

W pracy spędzasz jedną trzecią doby, a czasem nawet więcej. Gdzie zatem masz kogoś poznać, jeśli nie tam? Mimo to pamiętaj: damsko-męskie wygibasy na biurku, a nawet puszczenie oczka do koleżanki może cię słono kosztować. Co z tego, że większość osób w twej firmie też ma kogoś na boku? Nie patrz na innych. Patrz na siebie i swoją zagrożoną karierę. Kochaj się więc gdzie indziej. A że nie ma u was wyraźnych przepisów zakazujących igraszek z sekretarkę? To żadne usprawiedliwienie. Po pracy możesz być ogierem, ale w pracy zachowuj się jak ksiądz ślubujący abstynencję seksualną i celibat. Dlaczego? Oto sześć najważniejszych powodów, które powinieneś wziąć pod uwagę.


oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Lexus [2010-07-27 06:58]

waga Temidy
Bardziej niż uprawianie seksu w pracy przez mężczyzn powinno być zakazane prowokowanie przez facetki kolegów w pracy. Robią to przez obnażanie się chodząc w skąpym odzieniu własnie po to aby drażnić kolegów bo to leży w naturze samic. Żadnego wywalania pępków nerek i dekoltów aż do kolan pokazywania stringów w przeźroczystych spodniach itd itp. Nie mówiąc o wyzywającym zachowaniu godnym dam zpod latarni. Winny jest nie tylko ten który ulega prowokacji ale również ta która w miejscu pracy prowokuje!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~1miron [2010-07-27 08:03]

na biurku to jak we snie,chetnie bym sie skusił na taki seks

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nie romansująca [2010-07-27 07:06]

Romansowanie w pracy - inicjatywa "skrzywionych psychicznie" kobiet
Z romansowaniem w pracy jest tak, że zawsze "nikt nic nie wie, ale wszyscy wiedzą", bo niestety choćbyś starał się nie wiem jak, pewnych rzeczy nie ukryjesz. Oprócz tego, że zdradzi Cię zawsze jakiś drobiazg (uśmiech, gest), współpracownicy dołożą jeszcze drugie tyle i staniesz się głównym tematem przekazywanych na korytarzach czy też szeptem w toalecie "firmowych newsów". Fajne, dla kogoś kto uwielbia być "firmową gwiazdą" i kocha to, że codziennie jest w centrum zainteresowania. Na pewno będzie (!!!) \, bo cała sprawa będzie żyła jeszcze długo po jej zakończeniu. Niedopuszczalne są w firmie romanse na poziomie szef/szefowa-podwładna/podwładny, bo szef zawsze, choćby nie wiem, jak się starał, będzie w takim przypadku lansował i wyraźnie wyróżniał osobę, z którą ma romans. Będzie dawał jej wyższe premie i wyraźnie promował przy awansach, nawet dlatego, że będzie obawiał się, aby jego kochanka nie "puściła farby". Stąd już tylko krok do tego, aby jakiś "życzliwy", który został pominięty przy awansie lub dostał mniejszą premię, doniósł o całej sytuacji na wyższy szczebel i szef może już pożegnać się z karierą i firmą, bo przełożeni nie tolerują niestety i na szczęście takich rzeczy. Dlatego też mądry szef wie o tym doskonale i nigdy sobie na takie rzeczy w pracy nie pozwala. No chyba, że ma już w zanadrzu jakąś lepszą propozycję i nie chce odejść w firmy sam, licząc, że przy zwalnianiu firma wypłaci mu jeszcze niezłe pieniądze. Najczęściej inicjatywa dla firmowych romansów wychodzi niestety od osobników płci żeńskiej i to tych, które są merytorycznie bardzo słabe, a zdając sobie z tego sprawę i próbując zrobić karierę "po trupach", specjalnie stwarzają tego typu sytuacje (np. wchodząc np. do pokoju swojego przełożonego i "niby przypadkiem" siadając tak, aby widać im było zakrywane normalnie w biurze części ciała - CHORE, ale zdarza się dość często u Pani naznaczonych syndromem tzw. "firmowej suki" czy też "suki korporacyjnej"), aby szef miał sygnał, że są bardzo chętne do podjęcia "zabawy" w dowolnie wyznaczonym przez szefa momencie. Osoby stwarzające tego typu sytuacje i myślące w ten sposób, powinny najpierw odwiedzić lekarza psychiatrę, bo wyraźnie jest coś "nie halo" z ich osobowością i trzeba pomyśleć już o leczeniu. Albo wreszcie może przestać myśleć o głupotach i ZAJĄĆ SIĘ JAKĄKOLWIEK PRACĄ (!!!!).

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tomaszek [2010-07-27 01:05]

czy tak trudno zablokować zapatrzonego w siebie NICA.....
wstawiajaceg te same brednie pod prawie kazdym tematem...... gdzie tu admii......!!!!!! no chyba że to oni to robią.....:))))) wiięc sorki...........

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~yale [2010-07-27 07:16]

stare rosyjskie przysłowie mówi:
yes'li hochesh zhyt' w uyut'e nie yebi w svoyey kayut'e

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~os [2010-07-27 06:28]

ale argumenty do du..
bzykać to podstawa lotu trzmiela

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lol [2010-07-27 00:44]

a jazarabiam3, 30.000zl
ja zrabiam 90 tysiecy zl jak to robie kradne

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~malowany [2010-07-26 23:29]

Hołota
a ja zarabiam tylko 2 klocki i tez muszę jakoś żyć

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~doktor [2010-07-26 23:25]

ALKOHOLIZM TO CHOROBA PSYCHICZNA
NIESTETY A DO TEGO TO PSYCHOPACI !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~TAAAKI WACEK [2010-07-26 21:49]

A MNIE STAĆ NA WIĘCEJ !
ZARABIAM 31 TYSIĘCY! JAK TO ROBIĘ? NIE POWIEM!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maść na szczury [2010-07-26 21:07]

moźna tak i moźna tak
maść na szczury ,maść na szczury!

odpowiedz