"Bramkarz". Zarabia 1,5 tys. zł
Osobą stojącą przed wejściem do klubu najczęściej jest rosły mężczyzna. Tak zwany „bramkarz” kojarzy się z pozbawionym owłosienia na głowie, umięśnionym i odzianym w dres, młodym człowiekiem. Nic dziwnego, ochroniarz ma odstraszać nieproszonych gości i strzec porządku przed lokalem i w jego wnętrzu. Adam, który prowadzi blog w Internecie przyznaje, że jest takim stereotypowym "bramkarzem” w jednym z gdańskich klubów. Jak pisze, musi dbać o swój wygląd - codziennie chodzi na siłownię. Ma pokaźną muskulaturę, o którą pieczołowicie dba.

