- Pracuj.pl
- Monsterpolska.pl

Podoba mi się ta praca!
Długo jeszcze?
Ciekawe co go przekonało?
Oooo! Już jest!
Nie kłam
Podobno wygrałeś!?
Już zabieram się do pracy
Szef Cię wzywa
Nareszcie jakaś rozrywka!
Ja lubię swoją pracę
Co Ty tam dźwigasz?
Świat przyrody jest nieodgadniony!
Koniec wakacji!
Mam depresję
Nieznośny upał!
Już wrócił!!!
Tymczasowy szef
To niesamowite!
Nie dostałem urlopu
To dla mnie? Naprawdę?
więcej tolerancji
straszna jest ta dyskryminacja, przecież to kto w co wierzy, kim jest, kogo kocha to nasza prywatna sprawa i nie powinna rzutować na pracę, przykładowy gej może być wspaniałym pracownikiem czy ekstra kumplem, przykładowy człowiek o ciemnej skórze też kocha i chce być kochany,. ludzie otrząśnijcie się, życie jest tak krótkie, po co jeszcze je innym utrudniać.
jestes ograniczony umysłowo
kazdemu sie daje szanse
Ha ha
"Piję dość dużo" ...hahahaha co za miękkie określenie ,jesteś alkoholikiem i tyle a nie pijesz dość dużo ...
Praca broni się sama
Jeśli dobrze pracujesz to poglądy Twoje czy szefa nie są ważne. Gorzej gdy szef lub nowy pracownik chce swoje racje ogłaszać na każdym kroku i nie ma żadnej tolerancji. Taka atmosfera jest do d.. i na końcu okazuje się, że szef ma rację. Polacy nie potrafią rozmawiać o swoich poglądach bez emocji. A młody na początku powinien tylko słuchać i uczyć się życia w grupie.
zastanawia mnie od kiedy sheikhowie nosza turbany;)))
A ja pracowałem z wieloma ludźmi o rożnych poglądach i przekonaniach ale faszystów nie toleruje (ci akurat powojni być napiętnowani w każdy możliwy sposób). Pracowałem w życiu z gejem i Jehową i byli świetnymi pracownikami a większość moich hetero seksualnych kolegów mogło się od nich uczyć.
Opisani pracodawcy sa i tak wyrozumiali
Gdybym był pracodawcą, to wyrzucałbym z pracy również za ukrywanie prawdziwej tożsamosci.
Wyrzucaj=nie z pracy, rotacje na stanowiskach, to walka o przetrwanie również dla wielu pracodawców. Zrozumcie, że jak się chce zmniejszyć zatrudnienie, lub musi przyjąć kogos bardziej wpływowego, to każdy pretekst jest dobry. To nie pracodawcy są winni za taki stan rzeczy, jaki obecnie mamy!!! Zastanówcie się również Panowie Redaktorowie piszący czasami różne banialuki. A może wiecie co piszecie, bo i to jest możliwe.
Nie wiem na ile się ze mną zgodzicie
Osobiście uważam, że nie można się uzależniać od jednego pracodawcy. Po studiach pracowałem na uczelni, zrobiłem doktorat. Praca na uczelni nie jest jednak super płatna i aby utrzymać rodzinę poszedłem pracować do firmy. Właściciel (bo nigdy nie nazwę go swoim szefem) poszukiwał akurat kogoś z moimi umiejętnościami. Mam jednak z nim spokój, bo on wie że w każdej chwili mogę odejść (wrócić na uczelnię, jak nie tę to inną - np. prywatną) i chyba dlatego mam spokój (do doktoratu przyznałem się dopiero po podpisaniu umowy ze mną). Innych się czepia i straszy - a straszny palant z niego swoją stroną.
Dlatego myślę, że obok pracy należy albo robić doktorat (tylko się nie przyznawać), albo np. rozwijać jakąś własną działalność gospodarczą. Inaczej, kiedy "szef" się dowie, że jest jedynym źródłem utrzymania - będzie robić co się mu podoba - mój kolega przyznał się że spłaca kredyt - wyobraźcie sobie co się dzieje...
mam niepoprawne przekonania, pije dośc duzo
i jak sie okazuje pomaga mi to w pracy
wychodzi na to że cokolwiek nie powiesz może zostac użyte przeciwko Tobie
praca
Ja np nie dostałem pracy przez to ze kibicowalem innej drużynie niż właściciel firmy a jak sie pozniej okazalo na spotkaniu w moja strone byly kierowane aluzje które mnie obrazały...i jak tu znalezc prace skoro właściciele firm ingeruja w nasze zycie prywatne i w pewnym stopniu nakazuja odpowiedac na takie pytania...
Ciekawe skąd się bierze ta absolutna pewność....
... względem wniosków wyciąganych na podstawie niepewnych obserwacji...
SZEF czyli zostaje z człowieka...mniej niż zero
Pracowałem w firmie - mogę to powiedzieć wprost - wyznaniowej. Właściciel to Niemiec. Powołał na stanowisko dyrektora człowieka którego jedynym i niezaprzeczalnym atutem była doskonała znajomość języka i pochodzenie.
Z racji przekonań - powinien być nieskazitelny...
Jednak kowal ma szczypce aby go w ręce nie parzyło...
i Niemiec - kasą - z moralnie poprawnego kiedyś człowieka zrobił sobie chłopca od brudnej roboty. Np; włącznie z łamaniem ustawy karno-skarbowej. Ewidentnym poświadczaniem nieprawdy, tworzeniem fikcyjnej dokumentacji itp...
A ilu ludzi ten gość poprostu zgnoił.
Władza i kasa bez kontroli odbiera ludziom rozum i morale.
A ja
Zapomniałem że szef jest człowiekiem,ciągle widzę zwierzaka a mam właściwe okulary.
Pracowniku, ukryj swoją prywatność
Pamiętajmy że szef to też człowiek,pamiętajmy również że każdy człowiek jest inny a tego przykładem jest nasz szef.
praca?
Przecież Żydzi nie pracują dla "antysemitów" a poza tym na nikogo oni nie pracują - to inni na nich pracują
głupich i ograniczonych szefów
trzeba tępić jak robactwo
za takie praktyki pracodawcó
grożą sądy a nawet i prokurator, bo wara pracodawcy od mojej prywatności

